Przemysław Harczuk: Jak z Południowej Ameryki

2020-07-30 10:48 Przemysław Harczuk
Przemysław Harczuk
Autor: "Super Express"

Polska polityka przypominać zaczyna serial. I bynajmniej nie jest to fantastyczny skandynawski kryminał, nie polityczny dreszczowiec typu House of Cards, nie Grę o Tron. Ba, daleko jej do seriali w rodzaju Ojca Mateusza, czy Korony Królów. Jeśli to, co dzieje się u nas ostatnio można do czegoś porównać, to do najgorszej jakości telenoweli z Ameryki Południowej, gdzieś pomiędzy odcinkiem 1468 a 1474.

Bo co się dzieje u naszych bohaterów? Ano ci posiadający władzę, którzy mówili, że będą reformować kraj, kłócą się żenująco o schedę po swym przywódcy, który na razie nigdzie się nie wybiera. Stąd dają wicepremierowi projekt likwidacji kopalń, którego wicepremier boi się jednak przedstawić, by nie wkurzyć czasem własnych wyborców ze Śląska. Ale i tak udało mu się ich rozsierdzić, a jednocześnie poprzez rezygnację z projektu zdenerwować zwolenników likwidacji kopalń i zielonej energii. W dobrym serialu takie coś jeszcze by przeszło.
Ale główna siła opozycyjna wykorzystałaby sytuację, co i rusz kontrując rząd. Przygotowując programy alternatywne, których rząd nie potrafi przedstawić. W marnym serialu opozycja poprzez swych najzagorzalszych internetowych zwolenników przypuszcza atak na wyborców partii rządzącej. I to na tych, których potencjalnie mogłaby pozyskać. Aż się prosi o jakąś trzecią siłę.
Ale kandydat, który w wyborach prezydenckich zajął trzecie miejsce, robi wrażenie jakby gdzieś zniknął. Jeśli coś o Szymonie Hołowni słyszymy, to – jakże to telenowelowe – w kontekście jego relacji z PO (raz media donoszą o współpracy PO i Hołowni, raz o sporach) a ostatnio o rzekomej koalicji z Polskim Stronnictwem Ludowym.
To ostatnie pozbierało się już chyba po klęsce w wyborach prezydenckich. Zresztą klęski w elekcjach głowy państwa są już znakiem firmowym tej partii – w przypadku PSL pewne są trzy rzeczy – osiągnie świetny wynik w wyborach samorządowych, tragiczny w prezydenckich, a po parlamentarnych wszyscy się będą dziwić, że Ludowcy znowu się prześlizgnęli. PSL po klęsce się pozbierało, jego lider zapowiada dalsze budowanie Koalicji Polskiej. I w ramach tego budowania ma dojść (przynajmniej wg doniesień medialnych) do rozłamu – jak donosiły media Ludowcy mieli postawić ultimatum Pawłowi Kukizowi, z którym Koalicję Polską zakładali. Oglądając polską politykę zawsze można zrobić to, co w trakcie oglądania słabego serialu. Cieszyć się z wynalezienia pilota TV.

Czytaj Super Express bez wychodzenia z domu. Kup bezpiecznie Super Express KLIKNIJ tutaj 

Najnowsze