Janusz PALIKOT zaraził się WIRUSEM FILIPIŃSKIM od Kwaśniewskiego?

2012-04-07 15:00

Wirus krąży po lewicy. Wirus filipiński. Wygląda na to, że jego ofiarą stał się Janusz Palikot (48 l.), który coraz częściej współpracuje z roznosicielem tej egzotycznej zarazy - Aleksandrem Kwaśniewskim (58 l.).

Zmartwił nas stan, w jakim Palikot zjawił się w Olsztynie na spotkaniu z rodzicami niepełnosprawnych dzieci. Ciężkie, opadające powieki, niezdrowa cera. No i zaskakująca dla tolerancyjnego polityka deklaracja, że minister sprawiedliwości Jarosław Gowin (51 l.) to "katolicka ciota"!

Mamy nadzieję, że to tylko zmęczenie. Niestety, objawy są charakterystyczne dla słynnego wirusa, który Aleksander Kwaśniewski w 2007 roku przywlókł z dalekich Filipin. Wtedy nawoływał psa Sabę, aby nie szła wyznaczoną przez PiS polityczną drogą.

Niestety, medycyna nie ma jeszcze pewności, czym jest i jak rozprzestrzenia się filipiński wirus. Przez uścisk dłoni? Bruderszaft? Jakby nie było, Palikot jest w grupie wysokiego ryzyka. Często spotyka się z Kwaśniewskim, snują wspólne polityczne plany. Powinien się przy tym pilnować. Filipińską chorobę niełatwo wyleczyć.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE