Kibicowanie dla potrzebujących

2018-09-09 22:22

4. edycja PKO Biegu Charytatywnego będzie różniła się od poprzednich. Teraz nie tylko biegacze mogą pomagać, do akcji dołączą także kibice. Organizatorzy przygotowali dla zawodników wyjątkowe medale oraz koszulki i wiele atrakcji dla widzów.

Kibicowanie dla potrzebujących

i

Autor: PKO materiały prasowe/ Materiały prasowe

W tym roku pomagać mogą także kibice startujących w biegu głównym sztafet. Wystarczy zebrać grupę znajomych, połączyć siły i aktywnie wspierać swoją drużynę. Mistrzowie kibicowania mogą liczyć na bonus – wyróżniająca się ekipa kibiców (jedna na każdym stadionie) będzie mogła wskazać dowolny cel, na który Fundacja PKO Banku Polskiego przekaże dodatkowe 10 tys. zł lub zwiększy o tę sumę wartość pomocy przeznaczonej na dożywianie najmłodszych. Tu będzie się liczyła nie tylko kondycja i siła nóg, ale pomysłowość i entuzjazm.

Na ten wyjątkowy bieg przygotowano również wyjątkowe koszulki. Znajduje się na nich grafika w postaci biegaczy umieszczonych na tle serca. Autorem projektu jest Kacper Zambrowski, podopieczny Powiatowego Centrum Opieki i Wychowania w Lublinie. Jego projekt zwyciężył w konkursie, do którego PKO Bank Polski zaprosił dzieci w wieku od 5 do 13 lat, będące podopiecznymi ośrodków i placówek opiekuńczo - wychowawczych, fundacji oraz stowarzyszeń.

– Cieszę się, że wygrałem konkurs i tysiące osób startujących w 4. Biegu Charytatywnym będą miały na koszulkach grafikę przygotowaną według mojego rysunku. Wprawdzie na co dzień nie rysuję zbyt często, ale lubię to robić. Pomysł na ten akurat rysunek podsunął mi wychowawca – mówi Kacper Zambrowski.

Z tyłu koszulki znajduje się logo „Niepodległa”, nawiązujące do obchodów setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Na wszystkich, którzy ukończą bieg, czekają również wyjątkowe medale w kształcie serca.

4. PKO Bieg Charytatywny to nie tylko rywalizacja sportowa, ale też wiele wydarzeń towarzyszących.

Dream Team TYM RAZEM W KALISZU

i

Autor: PKO materiały prasowe/ Materiały prasowe

Dream Team TYM RAZEM W KALISZU

Dream Team to drużyna panów, z których każdy ma duże poczucie humoru, ale do sportu i akcji dobroczynnych podchodzi poważnie. Nie może ich zabraknąć na 4. PKO Biegu Charytatywnym. Dream Team biegł już w Poznaniu i Zielonej Górze, a w tym roku wystartuje w Kaliszu.

Czasem zespoły powstają na jedne zawody, a czasem, jak w przypadku Dream Team, stają się swoistą marką imprezy. Zawsze dobrze się bawili, ale jednocześnie prezentowali dobrą formę, dzięki której zawsze zajmowali wysokie miejsca w klasyfikacji generalnej poszczególnych miast. W 1. PKO Biegu Charytatywnym drużyna przebiegła 44 okrążenia i zajęła 3. miejsce, w drugiej edycji – znalazła się na 6. miejscu pokonując 43 okrążenia, a w ubiegłym roku przebiegła 45 okrążeń, plasując się na 4. Miejscu w zestawieniu. Dwie pierwsze edycje Dream Team startował w Poznaniu, w 2017 roku – w Zielonej Górze, a teraz pobiegną w Kaliszu.

– PKO Bieg Charytatywny to wielka zabawa i przygoda, ale jeśli chodzi o zawodników to, wbrew pozorom, wymagania mamy wyśrubowane. Zależy nam na silnej reprezentacji, aby razem wybiegać, jak najwięcej, bo cel tego wymaga – mówi Roman Drgas, zawodnik drużyny PKO Bank Polski Dream Team Poznań.

Dla pomocy i zabawy

Filar tego poznańskiego zespołu marzeń tworzą Roman Drgas oraz Tomasz Frąckowiak. Kto wejdzie do składu w tym roku, zobaczymy już wkrótce. Na pewno drużyna stanie na wysokości zadania.

– Bierzemy udział w tym biegu dla zabawy. Z takim zamiarem stajemy na linii startu, ale po kolejnych imprezach już wiemy, że po rozpoczęciu wyścigu sportowa atmosfera pochłania nas całkowicie i dajemy z siebie wszystko – mówi Tomasz Frąckowiak. I faktycznie, za każdym razem dają. Ich wysiłek i zaangażowanie przeliczane jest na konkretną pomoc dla potrzebujących dzieci. I to jest ich celem numer jeden. Jak każdej drużyny, która stawia się na starcie kolejnego PKO Biegu Charytatywnego. Impreza ta łączy ludzi, cele i wysiłek w jednej ważnej sprawie – pomoc dzieciom. Zawodnicy tworzą 5-osobowe drużyny i biegną w sztafecie. Liczba pokonanych okrążeni jest przeliczana na konkretne wsparcie, czyli posiłki dla potrzebujących dzieci. Środki na ten cel przekazuje Fundacja PKO Banku Polskiego. Tak było od początku i tak będzie również w tym roku. Doskonale wie o tym drużyna, która od samego początku bierze udział w wydarzeniu.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki