Jarosławscy kryminalni zatrzymali 22-letniego Sebastiana P., mieszkańca gminy Radymno, podejrzanego o 8 oszustw, do których doszło od 28 sierpnia 2018 do 20 września 2018 w Jarosławiu, Przeworsku, Łańcucie i Przemyślu. Metodą „na policjanta" wyłudzono od kilku seniorów prawie 300 tys. zł! Najwięcej, bo aż 70 tys. zł przekazał matka szefowej Prokuratury z Jarosławia. Były biegły sądowy z Przeworska również oddał kilkadziesiąt tysięcy naciągaczowi!
i
Józefa, matka Agnieszki Kaczorowskiej, Prokuratora Rejonowego w Jarosławiu oprócz pieniędzy miała wręczyć oszustowi kosztowności. Wszystko po to, aby jak przekonywał oszust, ktoś z bliskiej rodziny uniknął konsekwencji za wypadek, który miała spowodować bliska osoba.
i
Sebastian P. dział wspólnie i w porozumieniu z innymi sprawcami, ale policja na razie udało się złapać tylko jego. Za każdym razem sposób działania oszustów wyglądał podobnie. Emeryci odbierali telefony. Nieznana im osoba informowała, że jest policjantem, a ich bliska osoba miały wypadek. Rozmówca oświadczał, że jeśli chcą, by osoba im najbliższa uniknęła problemów, muszą przekazać pieniądze. Niestety staruszkowie z Podkarpacia przekazywali podstawionemu „kurierowi” znaczne kwoty pieniędzy, oraz kosztowności.
i
-Policjanci przeanalizowali zebrane w tej sprawie materiały. Wytypowali, oraz ustalili miejsce pobytu 22-latka i zatrzymali go. Funkcjonariusze zabezpieczyli w tej sprawie telefony komórkowe, karty sim, oraz inne rzeczy służące do popełnienia przestępstw. Sebastian P. przyznała sie do zarzucanych mu czynów i uczestniczył w eksperymencie procesowym- poinformowała Marta Pętkowska, Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Przemyślu.
Kiedy Sebastian P. popełnił te przestępstwa był bezdzietnymi bezrobotny. Teraz podjął pracę i jej natłokiem, przed sądem tłumaczył fakt iż nie mógł się skontaktować ze swoim obrońcą. Sprawą Sebastiana P. toczy się w Sądzie Rejonowym w Łańcucie.
Jednak sędzia Barbara Szmit- Pedryc nie zgodziła się aby oskarżonego Sebastiana P. fotografować na sali rozpraw. Na pierwsza rozprawę przyszło kilku oszukanych. Emerytowany biegły z Przeworska złożył wniosek do akt, aby zostać oskarżycielem posiłkowym. Przed rozprawą próbował rozmawiać z oskarżonym Sebastianem P., pytał go co teraz i dlaczego to zrobił, ale dwudziestodwuletni mężczyzna milczał jak zaklęty. Był przestraszony i nie wiedział co ma ze sobą zrobić.
i
Może przytłaczała go myśl, o nieuchronnej karze, bo oskarżonemu grozi do ośmiu lat pozbawienia wolności, może fakt, że oszukanym zapewne trzeba będzie zwrócić niemalże 300 tys. zł!
Jarosławska Prokuratura, oraz tamtejszy sąd wyłączyli się ze sprawy, w której jedną z poszkodowanych była matka Agnieszki Kaczorowskiej, Prokuratora Rejonowego w Jarosławiu.
Masz podobny temat?
Napisz do autora tekstu: