Pierwsze wiatraki na Bałtyku postawi PGE

2023-10-12 9:26 Materiał sponsorowany

Grupa PGE jest niekwestionowanym liderem morskiej energetyki wiatrowej w Polsce. Za 4 lata z morskich farm wiatrowych PGE popłynie prąd do polskich domów. W ciągu kilkunastu lat Grupa PGE wybuduje na morzu tyle wiatraków, ile wystarczy do zasilenia ponad 11 milionów polskich gospodarstw domowych.

Pierwsze wiatraki na Bałtyku postawi PGE

i

Autor: Materiały prasowe/ Materiały prasowe

Morskie farmy wiatrowe PGE to najbardziej zawansowany projekt na Bałtyku i największy tego typu w polskiej energetyce. PGE razem z firmą Orsted w 2027 r. uruchomi pierwszą farmę wiatrową na Morzu Bałtyckim. Na tym jednak nie koniec. W planach PGE jest budowa farm na morzu, o łącznej mocy 7,3 GW, które wyprodukują tyle prądu, ile może zasilić 11 milionów gospodarstw domowych w Polsce!

Szansa dla polskiego biznesu…

W tym roku rozstrzygnięte zostały kluczowe przetargi z tym związane – na dostawę turbin wiatrowych, morskich stacji transformatorowych, fundamentów dla wiatraków, a także na kable, które wyprowadzą wytworzony na morzu prąd na stały ląd. PGE i Orsted zakontraktowały też specjalistyczne statki instalacyjne, tak zwane „kablowce”. W efekcie na rzecz PGE będą pracować najbardziej doświadczone koncerny z całego świata.

W ostatni wtorek z inicjatywy PGE Polskiej Grupy Energetycznej na PGE Narodowym zorganizowano dzień dostawców. Zainteresowanie było ogromne. W wydarzeniu wzięło udział 450 przedstawicieli polskich firm.

Rozwój sektora morskich farm wiatrowych w Polsce to szansa dla budowy nowych gałęzi gospodarki – powiedział prezes zarządu PGE Wojciech Dąbrowski.

…dla Pomorza…

Morskie farmy wiatrowe PGE powstaną na polskich wodach terytorialnych i w polskiej strefie ekonomicznej w rejonie Ustki. Elektrownie będą zlokalizowane kilkadziesiąt kilometrów od brzegu, daleko za linią horyzontu. Nie wpłyną więc w żaden sposób na krajobraz nadmorskich plaż.

Natomiast wraz z ich budową oraz późniejszą eksploatacją przyniosą szereg korzyści dla pomorskiego biznesu, samorządów i mieszkańców. W Gdańsku ma powstać port instalacyjny, z którego na specjalnych statkach będą dostarczane na budowę morskich farm wiatrowych największe komponenty.

Jeszcze wcześniej w Ustce powstanie mniejszy port serwisowy razem z centrum zarządzania i szkolenia. To tu stacjonować będzie obsługa techniczna, która przez kolejne kilkadziesiąt lat nadzorować będzie pracę morskich wiatraków. Wytworzony na morzu prąd trafiać będzie na ląd podmorskimi i podziemnymi kablami w okolicy Choczewa. Już w głębi lądu powstanie stacja transformatorowa, dzięki której energia trafi do sieci.

W każdym z tych miejsc powstaną nowe, wysokospecjalistyczne i – co najważniejsze – perspektywiczne miejsca pracy, a budżety samorządów zasilą dodatkowe podatki.

… i dla całej Polski

Morska energetyka wiatrowa to najbardziej efektywne odnawialne źródło energii. Na morzu wiatr jest znacznie silniejszy niż na lądzie, można też tam stawiać większe konstrukcje o wyższej mocy. W efekcie niemal przez cały czas do polskiego systemu trafiać będzie tania energia elektryczna.

Jedynym jej kosztem, poza pracami serwisowymi i okresowymi przeglądami, będzie koszt budowy morskich farm wiatrowych!

Farmy wiatrowe, obok elektrowni jądrowych, znalazły się w planach transformacji energetycznej przygotowanych przez polski rząd. Jej celem jest nie tylko ochrona klimatu i czyste powietrze, ale przede wszystkim zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego i dostaw taniej energii dla polskiej gospodarki i polskich domów.

Wojciech Dąbrowski, prezes zarządu PGE Polskiej Grupy Energetycznej

Pierwsze wiatraki na Bałtyku postawi PGE

i

Autor: Materiały prasowe/ Materiały prasowe

ZAPRASZAMY DO WSPÓŁPRACY POLSKIE FIRMY

Naszym celem jest, by morskie farmy wiatrowe powstawały z udziałem polskich przedsiębiorców. Inwestycje na taką skalę to szansa na rozwój wielu branż. Morska energetyka wiatrowa to nowe miejsca pracy także w logistyce, branży budowlanej i usługach. Przede wszystkim jednak morskie farmy wiatrowe to bezpieczne dostawy taniej energii dla polskiej gospodarki i dla polskich rodzin. Tylko na farmie – Baltica 2 – będzie pracowało ponad 100 takich konstrukcji. Ich budowa wymaga specjalistycznych rozwiązań technologicznych i sprzętu.

WIATROWE GIGANTY

Morskie elektrownie wiatrowe to gigantyczne konstrukcje – swoją wysokością przewyższają nawet warszawski Pałac Kultury. Każda z trzech łopat turbiny ma ok. 110 m długości. To o 5 metrów więcej niż boisko do piłki nożnej! Tylko na farmie – Baltica 2 – będzie pracowało ponad 100 takich konstrukcji. Ich budowa wymaga specjalistycznych rozwiązań technologicznych i sprzętu.

Partnerem materiału jest PGE Polska Grupa Energetyczna

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki