Te słodkie bobaski to owoc miłości pochodzących z Kamerunu ciemnoskórych rodziców. Diana Ornella i Alex Franck od dawna jednak mieszkają w Łodzi.
Fakt, że jedno z ich dzieci urodziło się białe, nie było zbyt wielkim zaskoczeniem. Okazuje się bowiem, że zarówno w rodzinie mamy, jak i taty, zdarzały się wcześniej przypadki krewnych, którzy również mieli taki odcień skóry. To wada genetyczna zwana albinizmem.
Mała Joanna, jak inni albinosi, nie ma pigmentu w skórze, który mógłby ją zabarwić; w tym przypadku - na czarno. Rodzice absolutnie się tym jednak nie przejmują. Kochają swoje słodkie maleństwa ponad wszystko i nie mogą się już doczekać, kiedy będą mogli zabrać je do domu.
Bliźnięta przyszły na świat 28 października, ale cały czas przebywają jeszcze w szpitalu. - Czekamy z niecierpliwością, aż w końcu będziemy wszyscy wspólnie – mówi szczęśliwy tata.
Na razie jednak codziennie odwiedza swoją ukochaną rodzinę w łódzkiej klinice. - Lekarze mówią, że to kwestia kilku dni – dodaje pan Alex.
i