Jak podał serwis fly4free.pl, samolot linii Norwegian był zmuszony zawrócić po kilkunastu minutach lotu. Przyczyną zamieszania była AWARIA TOALETY. Był kiedyś film pod tytułem „Czy leci z nami pilot?”. Tym razem ratunku nie trzeba było szukać długo. Jednak obecność na pokładzie specjalistów na nic się zdała...
Zobacz także: Niespodziewane lądowanie polskiego dreamlinera na lotnisku w Moskwie
Załoga Boeinga 737 nie zdecydowała się na pomoc specjalistów i postanowiła zawrócić.
Właściciel firmy, dla której pracują hydraulicy, miał zażartować, że woleliby sami naprawić usterkę, ale nikt nie skorzystał z tej możliwości na wysokości 10 tys. metrów.