Katastrofalne powodzie w Hiszpanii! Woda porwała kobietę. Ulice zamieniły się w rzeki
Gwałtowne burze i ulewne deszcze spowodowały powodzie w wielu regionach Hiszpanii. Najgorzej jest na południu i wschodzie kraju oraz na Balearach. Woda wdziera się do domów i sklepów, zalewa samochody oraz odcina niektóre drogi. Władze apelują do mieszkańców i turystów, by nie wychodzili z domów bez potrzeby.
Tragiczne wydarzenia rozegrały się w sobotę, 17 października, w miejscowości Cabrera de Mar, około 30 kilometrów od Barcelony. Kobieta wraz z rodziną wracała do samochodu po grze w koszykówkę. Około godziny 19.30 próbowała przejść przez wezbrany strumień. Nagle porwała ją rwąca woda. Jej mąż zdołał uratować córkę.
Ratownicy przez wiele godzin szukali zaginionej kobiety. W niedzielę około godziny 11 odnaleźli jej ciało w pobliżu portu Premià de Mar.
Hiszpania walczy z powodziami. Zalane lotnisko na Ibizie
Bardzo trudna sytuacja jest także na Ibizie. Intensywne opady doprowadziły do zalania lotniska. Na nagraniach widać wodę lejącą się z sufitu terminalu. Kilka samolotów skierowano do Alicante i na Majorkę. Zamknięto również część parkingu oraz dojazd do portu lotniczego.
W mediach społecznościowych pojawiły się dramatyczne filmy pokazujące samochody i ogromne kontenery na śmieci porywane przez wodę. Mieszkańcy próbują zabezpieczać sklepy przed zalaniem. Na Ibizie i Formenterze setki osób nie mają prądu.
Hiszpańscy meteorolodzy ogłosili najwyższy stopień zagrożenia. W okolicach Walencji i Alicante może spaść nawet 300 litrów deszczu na metr kwadratowy w ciągu doby.
Służby ratunkowe odebrały już ponad sto zgłoszeń, głównie od kierowców uwięzionych w zalanych samochodach. Władze ostrzegają przed kolejnymi powodziami i zalecają pozostanie w domach.
Według prognoz niebezpieczna pogoda ma utrzymać się do poniedziałku, 19 października.