Niedźwiedź wszedł do biblioteki, a potem wyjadł ciasteczka. "Niczego nie zniszczył"

W to wprost trudno uwierzyć. Amerykańskie media donoszą, że do biblioteki publicznej hrabstwa Mono w Kalifornii wszedł niedźwiedź. "Rozglądał się, obejrzał półki z książkami, ale najpierw poszedł na zaplecze na małe co nieco" - czytamy. A wszystko wydarzyło się dokładnie w setną rocznicę premiery "Kubusia Puchatka".

Ciemny niedźwiedź wędruje między regałami w bibliotece. O niezwykłej wizycie zwierzęcia przeczytasz na SE.
Autor: screen/ Facebook
  • Nietypowy gość zaskoczył pracowników biblioteki publicznej w Kalifornii.
  • Zwierzak, nagrany przez monitoring, udał się prosto do pomieszczenia socjalnego, gdzie skosztował masła orzechowego, ciasteczek i miodu.
  • Co najciekawsze, całe to zdarzenie miało miejsce dokładnie w setną rocznicę premiery "Kubusia Puchatka", dodając bajkowego wymiaru tej historii!

Niedźwiedź przyszedł poczytać? Przedtem zjadł ciastka i słoik miodu

Do niecodziennej wizyty doszło w bibliotece publicznej w hrabstwie Mono w Kalifornii. Agencja informacyjna UPI przekazała, że do gmachu wszedł całkiem dużych rozmiarów niedźwiedź. "Po wejściu niedźwiedź skierował się do pomieszczenia socjalnego, gdzie poczęstował się masłem orzechowym, garścią ciasteczek i oczywiście słoikiem miodu" – napisali bibliotekarze w mediach społecznościowych. Całą wizytę misia zarejestrowały kamery monitoringu.

"Żadna półka nie została przewrócona"

"Po posiłku niedźwiedź przez chwilę przyglądał się półkom, po czym wyszedł. Co zaskakujące, nie odnotowano żadnych uszkodzeń. Żadna półka nie została przewrócona ani żadna książka - uszkodzona. Jednak słoik z miodem nie został zwrócony do momentu publikacji" – napisali pracownicy biblioteki. Najciekawsze jest jednak to, że do całego zajścia doszło 14 października, czyli dokładnie w setną rocznicę premiery książki "Kubuś Puchatek" Alana Alexandra Milne’a. 

Niedźwiedź gonił mężczyznę

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI