Publikacja: 2012-03-14 02:00:00
Na nic zdała się skarga rzecznika rządu Pawła Grasia (48 l.) do prokuratora generalnego na pracę śledczych, którzy badali autentyczność jego podpisów na dokumentach spółki Agemark. W ocenie Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie postępowanie w tej sprawie było przeprowadzone prawidłowo, a opinia biegłego jest rzetelna.
Publikacja: 2012-03-07 13:18:25
Rzecznik rządu Paweł Graś (48 l.) atakuje prokuratorów i chce nowego śledztwa w swojej sprawie.
Publikacja: 2012-02-29 02:00:00
Warszawscy śledczy nie zajmą się Pawłem Grasiem (48 l.) i możliwością złamania przez rzecznika rządu ustawy antykorupcyjnej. Powód? Według prokuratury złożenie rezygnacji z zasiadania we władzach spółki Agemark było skuteczne, a jego oświadczenia majątkowe były prawdziwe.
Publikacja: 2012-02-24 00:45:06
Prezydent Niemiec Christian Wulff (53 l.) podał się do dymisji, bo media ujawniły, że nie wpisał do oświadczenia majątkowego pożyczki od pewnego biznesmena. W Polsce za rzecznikiem rządu Pawłem Grasiem (48 l.) od trzech lat ciągnie się sprawa darmowego korzystania z willi niemieckiego przedsiębiorcy oraz łamania ustawy antykorupcyjnej, a urzędnik nadal sprawuje funkcję w rządzie. Panie premierze, jak długo będzie pan chronił swoich współpracowników, którzy łamią prawo i wpisują nieprawdę w dokumentach?
Publikacja: 2012-02-23 02:00:00
Prezydent Niemiec Christian Wulff (53 l.) podał się do dymisji, bo media ujawniły, że nie wpisał do oświadczenia majątkowego pożyczki od pewnego biznesmena. W Polsce za rzecznikiem rządu Pawłem Grasiem (48 l.) od trzech lat ciągnie się sprawa darmowego korzystania z willi niemieckiego przedsiębiorcy oraz łamania ustawy antykorupcyjnej, a urzędnik nadal sprawuje funkcję w rządzie. Panie premierze, jak długo będzie pan chronił swoich współpracowników, którzy łamią prawo i wpisują nieprawdę w dokumentach?
Publikacja: 2012-02-22 02:00:00
Dagmara Graś (47 l.) zeznała w prokuraturze, że podrabiała podpisy swojego męża - rzecznika rządu Pawła Grasia (48 l.) - na dokumentach spółki Agemark, w której zarządzie oboje zasiadali - ustalił "Super Express". Okazało się jednak, że kłamała prawdopodobnie, by bronić męża. Podpisy Grasia należały do niego. Mimo to ani rzecznik rządu, ani jego żona nie usłyszeli żadnych zarzutów. Dziwne?