Kara śmierci – to jedyne, na co ci dwaj zasługują. ...
Policjant zmarł w szpitalu mimo prób reanimacji. Nie miał szans na przeżycie. Bandyta trzykrotnie zatopił ostrze w jego piersi. Jeden z ciosów trafił w serce.
Nastolatkowie Mateusz N. i Piotr R. są doskonale znani wolskiej policji. Już byli notowani za rozboje, za groźby i znieważanie funkcjonariuszy.
W środę w południe stali na przystanku tramwajowym przy centrum handlowym. Obaj byli bardzo agresywni. Krzyczeli i przeklinali. Andrzej Struj, który akurat wracał z zakupów, zwrócił im uwagę, po czym wsiadł do tramwaju. Gdy skład ruszył, jeden ze zwyrodnialców rzucił w okno wagonu koszem na śmieci. Szyba rozprysła się w drobny mak.
Struj poprosił motorniczego, by zatrzymał tramwaj. Wysiadł i podszedł do wandali. Ci rzucili się na niego. Piotr R. zaczął się mocować z policjantem, a Mateusz N. wyjął 20-centymetrowy nóż i wbił go Strujowi prosto w serce. Wyciągnął i dźgnął znowu. Policjant osunął się na ziemię. Mimo natychmiastowej reanimacji, zmarł.
Przeczytaj koniecznie: Zadźgał policjanta, bo zwrócił mu uwagę
Mateusz N. został zatrzymany w godzinę po napadzie. Przyznał się do winy. W nocy wpadł Piotr R. Wczoraj trafili do prokuratury, gdzie usłyszeli zarzut zabójstwa. Grozi im 25 lat więzienia. Policjanci prowadzili ich skutych kajdankami i z łańcuchami na nogach. 16 lutego mł. aspirant Andrzej Struj miał świętować 15 lat służby w policji. - Niedawno rozwiódł się z żoną. Bardzo to przeżył. Schudł ze 30 kilo, obciął włosy, bo wcześniej nosił burzę loków na głowie - mówią nam jego koledzy. - "Struś", bo tak go nazywaliśmy, nie widział świata poza swoimi córeczkami. Były jego oczkiem w głowie - opowiadają.
Wybrane komentarze


- bogota1-1 24.05.2012, 18:47
Chyba zartujesz. Kada matka broni swojego syna do upadlego? Morderce? Nie maja droga kazda matka nie broni mordercy, nie musi go nienawidzic ale bronic mordercy to nieporozumienie
- Mrówa 12.02.2010, 08:58
taką mamy demokracje powinna byc w olsce kara smiercia tak sama jak w usa z pieniędzy podatnika utrzymują takie dna które jak wyjdą na wolność to wracają na drogie przestepstwa. zginoł policjant zrobił sie szum medialny a jesli by zginoł zwykły kowalski?




