Trudno w to uwierzyć, ale Porsche Panamera S E-hybrid to najszybsza limuzyna w rodzinie. Sto kilometrów na godzinę osiąga w zaledwie 3,4 sekundy. To szybciej niż 911 Targa 4 GTS, niemal tak samo jak 911 GT3 RS. Panamera sprawdzi się nie tylko w sprincie – jej prędkość maksymalna to 310 kilometrów na godzinę.
Zobacz też: Liderzy nie nadążają z produkcją SUV-ów
Pod maską wylądował znany już czterolitrowy silnik V8, który zastąpił V6 używane w „zwykłej” hybrydzie pokazanej w zeszłym roku. Cały układ - razem z motorem elektrycznym – generuje 680 koni mechanicznych i 850 niutonometrów momentu obrotowego od 1400 obr./min.
Katalogowe spalanie to tylko 2,9 litra, choć warto zwrócić uwagę na inny aspekt: Porsche Panamera S E-hybrid może przejechać na jednym ładowaniu aż 50 kilometrów! Przy wykorzystaniu zwykłego gniazdka auto możemy naładować w sześć godzin. Litowo jonowe baterie mają pojemność 14.1 kWh.
Pisaliśmy o: Porsche Panamera Shooting Brake? Tak, już w marcu!
Porsche Panamera S E-hybrid będzie oferowana zarówno z tradycyjnym rozstawem osi jak i przedłużonej wersji Executive. Standardowe wyposażenie robi wrażenie. Na liście znajdziemy między innymi 21-calowe felgi, ceramiczne hamulce, adaptacyjne zawieszenie czy pakiet Sport Chrono. Wydłużona wersja ma jeszcze aktywną tylną oś ułatwiającą manewrowanie.
Auto zobaczymy na salonie samochodowym w Genewie na początku marca.