Debituje Aston Martin Vantage Roadster. Jego dach składa się w rekordowym czasie! - GALERIA

2020-02-12 12:47 Jan Guss-Gasiński

Na chwilę przed oficjalną premierą na Salonie Samochodowym w Genewie, brytyjski Aston Martin opublikował zdjęcia nowego Vantage Roadster. Ciekawe jest jednak to, że dla producenta największą zaletą tego modelu nie jest fenomenalny design czy potężny silnik, a czas, w jakim składa się miękki dach. Okazuje się, że procedura zajmuje jedyne 6,7 sekundy, a to oznacza, że jest to najlepszy wynik na rynku.

Jak we wszystkich innych przypadkach, wariant Roadster jest nieco cięższy od klasycznego Coupe, jednak w tym przypadku różnica wynosi jedyne 60 kg. A skoro już przy dachu jesteśmy, warto powiedzieć, że jest to najszybciej składany miękki dach na rynku. Procedura na postoju zajmuje 6,7 sekundy, natomiast w ruchu do prędkości 50 km/h jedyne 6,8 sekundy.

Sprawdź: Debiutuje Aston Martin DBX! To pierwszy SUV brytyjskiej marki od 1914 roku - WIDEO, ZDJĘCIA

Za napęd niezmiennie odpowiada podwójnie doładowana jednostka benzynowa V8 o pojemności 4-litrów, która generuje 510 KM i 685 Nm momentu obrotowego. Za przenoszenie napędu na tylną oś odpowiada superszybka, 8-stopniowa przekładnia ZF, która pozwala na sprint od 0 do 100 km/h w 3,7 sekundy - czyli o 0,2 s. wolniej, niż wersja z zakrytym dachem. Prędkość maksymalna tej pięknej bulwarówki wynosi aż 306 km/h!

Aston Martin Vantage Roadster (2021)
Autor: Aston Martin Aston Martin Vantage Roadster (2021)

W kwestii zawieszenia również niewiele się zmieniło. Vantage Roadster także jest wyposażony w adaptacyjne zawieszenie z zaawansowanym systemem tłumienia drgań, system dynamicznego wektorowania momentu obrotowego i elektroniczny dyferencjał na tylnej osi.

Zobacz: Aston Martin Vantage AMR będzie dostępny z manualną skrzynią biegów! Premiera wkrótce

Ile kosztuje taka przyjemność? Cóż, ceny nowego wariantu nie są jeszcze znane. Auto z pewnością będzie nieco droższe od wersji z zamkniętym dachem, która w Polsce startuje od kwoty ok. 840 tys. złotych. Idąc tym tropem, można się spodziewać, że kabrio może kosztować blisko 900 tys.