Lawetą przewoził lawetę. Po kontroli policji potrzebował trzeciej

2018-09-04 12:24

Zepsuta laweta na lawecie, potrzebowała kolejnej lawety – brzmi to jak dziecięca wyliczanka, albo popularny w języku polskim „łamaniec” językowy. To jednak prawdziwa historia olsztyńskiej policji, która zatrzymała kierowcę, który swoją lawetą przewoził dwa zepsute pojazdy jeden na drugim.

Piętrowe przewożenie pojazdów lawetą

i

Autor: Twitter/Policja Olsztyn/ Archiwum prywatne Piętrowe przewożenie pojazdów lawetą

Policjanci z Olsztyna na drodze krajowej nr 51 w okolicy Tomaszowa, zatrzymali lawetę z dość nietypowym ładunkiem. Na lawecie znajdowała się bowiem druga laweta, a z kolei na niej – uszkodzony samochód. Piętrowo ustawione pojazdy przykuły uwagę policjantów poruszających się nieoznakowanym radiowozem.

Lawetowa historia miała swój początek na Litwie, gdzie zepsuł się samochód osobowy. Kierowca wezwał na pomoc lawetę, jednak nie dojechała ona na miejsce – zepsuła się na granicy polsko-litewskiej. Kierowcy zamówili kolejną lawetę, a aby przyoszczędzić, postanowili oba uszkodzone pojazdy przewieźć jednocześnie. Z danych pojazdów skontrolowanych przez policję wynikło, że „dolna” laweta była znacznie przeciążoną dwoma uszkodzonymi pojazdami, co stwarzało zagrożenie w ruchu drogowym.

Policjanci o dziwo nie ukarali kierowcy mandatem, ale polecili rozładować samochodową piramidę i wezwać trzecią lawetę, aby bezpiecznie przetransportować wszystkie pojazdy do miejsca przeznaczenia. Cóż, jak to mówią "kto płaci taniej, płaci dwa razy".

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki