Amerykański oddział Toyoty właśnie ujawnił zdjęcia wnętrza Corolli Hatchback, która na rynku europejskim figuruje jako Auris. Możemy spodziewać się aż 8-calowego ekranu dotykowego i – Alleluja! – manualnego pokrętła od głośności! Toyota wreszcie postanowiła zrezygnować z mało intuicyjnego i praktycznego układu jedynie dotykowych przycisków.
Zobacz: Trzeci Auris i Supra - asy w rękawie Toyoty
Wnętrze jest dość proste i schludne. W kwestii układu konsola środkowa przypomina nieco tę z modelu C-HR, szczególnie za sprawą wspomnianego wyświetlacza, który jest na swój sposób doklejony na jej szczycie. Tablicę zegarów zastąpiono centralnym wyświetlaczem prędkościomierza, otoczonym przez analogowy obrotomierz i wskaźnik temperatury płynu chłodzącego. Przed drążkiem zmiany biegów znalazł się schowek, który idealnie pomieści średniej wielkości smartfona a gumowe tworzywo i trzymające "łapki" zapobiegną jego obijaniu się o ścianki schowka.
We wnętrzu znajdziemy wiele błyszczących akcentów w kolorze fortepianowej czerni, przełamanych matowymi wstawkami. Nowy Auris podobnie jak poprzednik dostanie sporo obszernych schowków – kieszenie w drzwiach pomieszczą dokumenty w formacie A4 i litrowe butelki.