Toyota w rowie, policjantka po służbie i promile

2020-01-14 8:28 mj-s
Toyota w rowie, policjantka po służbie i promile
Autor: Policja fot.poglądowe

Była po służbie, ale zachowała czujność. Łódzka policjantka ujęła nietrzeźwego kierowcę i uniemożliwiła 64-letniemu mężczyźnie ucieczkę z miejsca zdarzenia. Kierowca miał w organizmie ponad pół promila alkoholu.

W nocy 12 stycznia jechała swoim samochodem drogą wojewódzką 483 w kierunku Łodzi, około godziny 1.30 w miejscowości Wypychów (pow. bełchatowski) przy wjeździe do zjazdu gastronomicznego jej uwagę zwróciła toyota aigo.

- Auto wjechało do rowu i stało przechylone. Policjantka na co dzień pełniąca służbę w IV Komisariacie Policji KMP w Łodzi zatrzymała się aby sprawdzić co się stało i czy nikt nie potrzebuje pomocy. Przed toyotą, której silnik był włączony, stał mężczyzna. Próbował wypchnąć auto z rowu. Oświadczył, że jechał na zakupy i wjechał do rowu – informują policjanci z KPP w Bełchatowie.

Policjantka podczas rozmowy wyczuła od mężczyzny woń alkoholu. W tej sytuacji wezwała na miejsce patrol policji oraz uniemożliwiła mężczyźnie ucieczkę z miejsca zdarzenia. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że mieszkaniec powiatu bełchatowskiego ma w organizmie ponad pół promila alkoholu. Nietrzeźwemu kierowcy zatrzymano już prawo jazdy. Po wytrzeźwieniu w policyjnym areszcie 64-latek usłyszał zarzut kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości. Za tego rodzaju przestępstwo grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.