Lubelskie: Sylwester i Nowy Rok spokojne, ale służby interweniowały wiele razy [AUDIO]

2020-01-02 13:33 OM
Lubelskie: Sylwester i Nowy Rok spokojne, ale służby interweniowały wiele razy [AUDIO]
Autor: pixabay/picjumbo_com

Bójki, awantury domowe, poparzenia i urazy. To bilans sylwestrowej nocy w Lublinie i okolicach.

Dla pracowników pogotowia była to pracowita noc. Od godziny 19:00 w Sylwestra do 7:00 rano w Nowy Rok dyspozytorzy pogotowia odebrali 497 telefonów, a karetki wyjechały 430 razy.

- Mieliśmy bardzo dużo pracy - mówi Paweł Krasowicz z Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Lublinie - Przede wszystkim 95-96% to różnego stopnia upojenia alkoholowe i powiązane z tym zdarzenia. Pobicia, różnego typu urazy. Było też kilkanaście interwencji związanych z fajerwerkami, ale na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało. Największe straty poniosła pani, która przy odpalaniu fajerwerków spaliła sobie kurtkę, rękawiczki i bluzkę.

W sylwestrową noc najczęściej dochodzi do bójek i to wśród przyjaciół czy rodziny.

- Bardzo często obserwujemy w Sylwestra różnego rodzaju porachunki rodzinne, między znajomymi. - dodaje Krasowicz - W Sylwestra mieliśmy między innymi interwencję do ugodzenia nożem. Syn postanowił zrobić porządek z bratem i z mamą. Na szczęście wszystko skończyło się w miarę dobrze. Z lekkimi obrażeniami mama tego człowieka trafiła do szpitala.

Pomimo, że pracownicy pogotowia mieli pracowitą noc sylwestrową i o wiele więcej wyjazdów niż w zwykłą noc, to nie zdarzyła się żadna tragedia. Z roku na rok jest też coraz mniej urazów związanych z fajerwerkami.

O tym jak wyglądała sylwestrowa noc na pogotowiu mówi Paweł Krasowicz z Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Lublinie. Posłuchaj!

Sylwester i Nowy Rok były pracowite także dla policji i straży pożarnej.

Ponad 1300 interwencji policji, 34 pijanych kierowców i 65 osób zatrzymanych na gorących uczynkach. To policyjny bilans nocy sylwestrowej i Nowego Roku w województwie lubelskim.

- W ciągu tych ostatnich dwóch dni nie brakowało nam pracy. - mówi podkom. Anna Kamola z lubelskiej policji - W Sylwestra i Nowy Rok większość interwencji dotyczyła osób awanturujących się po spożyciu alkoholu, albo też zakłócania ciszy i porządku publicznego, czyli rozbijania butelek po alkoholu, bójek czy też pobić.

W trakcie sylwestrowej nocy w naszym województwie nikt nie zginął. Strażacy wyjeżdżali do 20 pożarów.