Nowy dowód w sprawie ciotki Jacka Jaworka! Córka zabójcy ujawniła, co usłyszała

Nowe nagranie, nieujawnione dotąd publicznie materiały i słowa o kolejnych osobach, które miały być zaangażowane w ukrywanie Jacka Jaworka. W środę, 21 października, przed południem odbył się kolejny etap postępowania przeciwko Teresie D., ciotce mężczyzny odpowiedzialnego za potrójne zabójstwo w Borowcach. Zeznania złożyła córka Jaworka. Jej relacja może otworzyć nowe wątki w sprawie, ale nagranie wymaga jeszcze weryfikacji.

Ruszył proces cioci Jacka Jaworka. Śledczy: ukrywała trzykrotnego zabójcę
Autor: Fot i reprodukcja Przemysłąw Gluma/Super Express

Nowe nagranie w sprawie ukrywania Jacka Jaworka

Sprawa Teresy D., oskarżonej o pomoc Jackowi Jaworkowi w ukrywaniu się przed wymiarem sprawiedliwości, wciąż budzi wiele pytań. Śledczy ustalali wcześniej, że mężczyzna przebywał w domu swojej ciotki znacznie dłużej, niż wynikało z jej początkowych wyjaśnień. Jednym z istotnych dowodów były materiały zarejestrowane przez smartwatcha należącego do Jaworka.

Podczas kolejnego etapu postępowania, który odbył się 21 października przed południem, pojawił się wątek nowego nagrania. Z relacji córki Jacka Jaworka, wynika, że materiał może mieć znaczenie dla wyjaśnienia okoliczności ukrywania jej ojca. Dlaczego nie zostało ono ujawnione wcześniej?

- Nie zdeponowałam nagrania wcześniej, ponieważ wszystko co na nim było zeznałam przed sądem. Drugi argument to to, że nagranie jest niewyraźne, oprócz tego na nagraniu jest praktycznie tylko mój monolog - mówiła córka Jacka Jaworka.

Nagranie nie zostało jednak ujawnione publicznie. Konieczne jest zbadanie jego autentyczności i ustalenie, czy rzeczywiście przedstawia okoliczności istotne dla sprawy. Dopiero po przeprowadzeniu odpowiednich czynności będzie można ocenić jego znaczenie dowodowe.

Ciotka Jaworka miała mówić o innych osobach

Podczas zeznań córka Jaworka poruszyła również kwestię możliwego udziału innych osób w ukrywaniu Jacka Jaworka. Jak wynika z jej relacji, Teresa D. miała wspominać, że w proceder zaangażowany był ktoś jeszcze.

Nie padły jednak konkretne nazwiska. Nie wiadomo również, ile osób mogło być zaangażowanych ani jaką rolę miałyby odgrywać. Na tym etapie są to informacje przytoczone przez świadka, a nie potwierdzone ustalenia dotyczące odpowiedzialności konkretnych osób.

- Moim podstawowym pytaniem było to, kto pomagał w ukrywaniu Jacka Jaworka. Odpowiedziała, że za rok, za dwa ludzie znaczą mówić. Zaczną mówić o tym, kto był zaangażowany. Żadnych nazwisk nie podawała - mówiła przed sądem.

Wątek ten jest istotny w kontekście wcześniejszych pytań o to, czy Teresa D. mogła samodzielnie zapewniać Jaworkowi schronienie i organizować wszystkie sprawy związane z jego pobytem w ukryciu. W przeszłości pojawiały się już doniesienia o możliwości udziału innych osób w pomaganiu poszukiwanemu mężczyźnie.

Sprawa Teresy D. wciąż budzi pytania

Jacek Jaworek był poszukiwany po zabójstwie swojego brata, bratowej i 17-letniego bratanka w Borowcach w lipcu 2021 roku. Przez kolejne lata pozostawał nieuchwytny. Jego ciało znaleziono 19 lipca 2024 roku w Dąbrowie Zielonej. Mężczyzna zmarł w wyniku samobójstwa.

Teresa D. została oskarżona o utrudnianie postępowania karnego poprzez pomoc w ukrywaniu Jaworka. Prokuratura wskazywała na dowody podważające jej wersję dotyczącą czasu, przez jaki przebywał w jej domu. Kobiecie grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

Nowe nagranie i zeznania córki Jaworka mogą mieć znaczenie dla dalszego wyjaśniania sprawy. Kluczowe pozostaje jednak ustalenie wiarygodności materiału oraz zweryfikowanie informacji o możliwym udziale innych osób. Na razie nie wiadomo, czy nowe okoliczności doprowadzą do kolejnych ustaleń śledczych.

Ukrywała Jacka Jaworka przez miesiące. Ciotka potrójnego zabójcy stanęła przed sądem:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI