W dzieciństwie wybierał dziewczęce zabawy. Samochodziki, kopanie piłki parzyły go. Ale dopiero pod koniec podstawówki dostrzegł, że różni się od rówieśników.
- Koledzy z mojej klasy interesowali się dziewczynami, ja natomiast czułem nieśmiałość względem chłopców, serce biło mi mocniej na ich widok - wspomina Damian. Dopiero w gimnazjum zrozumiał, że jest homoseksualistą. Za swoją inność obwiniał cały świat. - Dlaczego ja? - pytał przerażony. Po jakimś czasie zrozumiał, że nie może z tym walczyć, bo to silniejsze od niego. Zrozumiał też, że najważniejsza jest akceptacja.
Przeczytaj koniecznie: Arkadiusz Onyszko: Znów ścigają mnie geje
Postanowił powiedzieć rodzicom, że jest gejem. - Zacząłem od tego, że słyszałem i wiem, że niektórzy chłopcy są gejami. Później powiedziałem, że dużo czytałem o tym. Powoli wprowadzałem rodziców w ten trudny temat - mówi. Gdy zorientowali się, że ich syn jest gejem, wypierali to ze świadomości, udawali, że ich to nie dotyczy. Dlatego usilnie tłumaczył rodzicom, że nie będzie udawał tego, czego nie chce. Jego mama długo walczyła z myślą, że syn nie będzie miał żony i dzieci.
- Rodzice bili się z myślami i błagalnie szukali odpowiedzi na pytanie, dlaczego ich dziecko jest osobą homoseksualną. W końcu zaakceptowali tę wiadomość, chociaż wciąż wierzą, że wszystko się zmieni. Mama mówi, że jestem młody i kiedyś mi to przejdzie - kończy Damian.
Czy być szczerym
Małgorzata Chmielewska-Zdunek, psychoterapeutka: - Osoby pewne siebie, żyjące wśród bardziej wyzwolonych osób szybciej ujawnią swoją orientację. Ale ktoś nieśmiały, żyjący w konserwatywnym środowisku, powinien zastanowić się nad skutkami swojego wyznania.