Płacą gminie, ale nie mogą pracować. Sprawa ciągnie się od 2024 roku

2026-10-15 15:45

Sebastian Krawczyński i Łukasz Klein wydzierżawili od gminy Chełmża wyrobisko po żwirowni. Płacą za to - z podatkami - kilkanaście tysięcy złotych rocznie. Chcą tam prowadzić strzelnicę SHOOTING PRO RANGE. Gmina na to nie pozwala, nie akceptując regulaminu strzelnicy. Trwa przepychanka prawna. Końca sprawy nie widać. Wójt broni swojej decyzji, a doświadczeni żołnierze tracą ogromne pieniądze. Mimo to, wykazują się determinacją i walczą o doprowadzenie sprawy do szczęśliwego końca.

Eksperci chcą prowadzić strzelnicę w gminie Chełmża

Za przedsięwzięciem stoją ludzie z doświadczeniem w wojskowości i szkoleniu. Sebastian Krawczyński brał udział w misji w Iraku, a Łukasz Klein jest ekspertem w systemie Krav Maga. Ich działalność obejmuje szkolenia strzeleckie i taktyczne, pracę ze strzelcami wyborowymi i instruktorami oraz organizację obozów wojskowych dla klas mundurowych. Strzelnica miała być miejscem rozwijania tych umiejętności i prowadzenia szkoleń w odpowiednich warunkach.

Łukasz Klein i Sebastian Krawczyński mają spółkę. Ta od stycznia 2025 roku dzierżawi nieużytek w Kiełbasinie na terenie Gminy Chełmża. Kiedyś była tam żwirownia. - My chcemy, aby była tutaj strzelnica - mówi "Super Expressu" Sebastian Krawczyński.

Rozmowy z wójtem gminy Chełmża, dotyczące utworzenia cywilnej strzelnicy typu otwartego w miejscowości Kiełbasin rozpoczęły się w październiku 2024 roku. - Podczas spotkań uzyskaliśmy deklarację przychylności dla realizacji inwestycji - usłyszał reporter "SE" od Kleina i Krawczyńskiego.

Historia nie zaczęła się zatem od sporu z urzędem. Jak już wspominaliśmy - w październiku 2024 roku prowadzone były rozmowy dotyczące utworzenia strzelnicy. Następnie, 16 grudnia 2024 roku, Rada Gminy Chełmża podjęła uchwałę, wyrażając zgodę na wydzierżawienie nieruchomości gminnej na okres do 10 lat z przeznaczeniem na użytkowanie terenu jako strzelnica .

Kolejnym krokiem było podpisanie umowy. 31 stycznia 2025 roku Wójt Gminy Chełmża zawarł z firmą SHOOTING & KRAV MAGA s.c. umowę dzierżawy działki w Kiełbasinie.

To ciekawy element całej historii - gmina formalnie zgodziła się oddać teren w dzierżawę z przeznaczeniem na strzelnicę. Sama umowa nie zastępowała wymaganych decyzji administracyjnych, ale potwierdzała, że przeznaczenie nieruchomości pod taką działalność było znane i zaakceptowane na etapie zawierania umowy.

Kiedy na wczesnym etapie przedstawiciele spółki Shooting & KRAV MAGA otrzymali wezwanie do uzupełnienia braków formalnych poprzez dostarczenie dokumentu potwierdzającego tytuł prawny do nieruchomości, nie spodziewali się, że jesienią 2026 roku wciąż będą musieli toczyć walkę o... możliwość pracy.

Sprawę konfliktu spółki Seastiana Krawczyńskiego i Łukasza Kleina z lokalnymi władzami szeroko opisał na swoim kanale "Omnis Arma" w serwisie YouTube ceniony ekspert od strzelectwa - Mateusz Stanisz. Materiał zamieszczamy pod artykułem.

Jest październik 2026 roku. Strzelnicy nadal nie ma

Łatwo policzyć, ile czasu minęło od pierwszych rozmów Sebastiana Krawczyńskiego i Łukasza Kleina z lokalnymi władzami. To nie tylko czas, stres, nieprzespane noce, ale również... strata niemałych pieniędzy. Prawnicy to jedno, ale eksperci muszą płacić władzom gminy, choć nie mogą prowadzić strzelnicy.

- Roczny czynsz dzierżawny wynosi około 5 000 zł. Ponadto, za 2025 r. zapłaciłem podatek w wysokości 11 303 zł. Podatek za 2026 r. wynosi 12 780 zł, a sprawa dotycząca tego zobowiązania jest obecnie rozpatrywana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny - wyjaśnił "Super Expressowi" Sebastian Krawczyński.

Krawczyński nie rozumie władz gmin Chełmża i braku decyzji o zatwierdzeniu regulaminu. Nasi rozmówcy i reprezentująca spółkę Kancelaria Prawna Viggen są przekonani, że dostarczyli wszystkie wymagane dokumenty i nie ma żadnych przeciwskazań dla funkcjonowania strzelnicy.

Pomysłodawcy strzelnicy zwracają uwagę, że dwukrotnie wydane przez wójta decyzje odmawiające zatwierdzenia regulaminu nie utrzymały się w postępowaniu odwoławczym.

- SKO nie zatwierdziło jednak regulaminu, ani nie przesądziło, że organ nie może badać żadnych kwestii dotyczących statusu budowlanego czy warunków gruntowo-wodnych - wyjaśniają rozmówcy "Super Expressu"

Spór dotyczy między innymi tego, jakie ustalenia są rzeczywiście niezbędne, jak należy ocenić zgromadzony materiał i w jaki sposób przeprowadzić postępowanie, aby zakończyć je zgodnie z prawem.

Dla firmy oznaczało to dalsze oczekiwanie na merytoryczne rozstrzygnięcie.

Wójt Gminy Chełmża odpowiada

Reporter "Super Expressu" zapytał wójta Gminy Chełmża Bartosza Szprenglewskiego, dlaczego urzędnicy nie wyrażają zgody na użytkowanie strzelnicy w Kiełbasinie i nie zatwierdzili regulaminu użytkowania strzelnicy. Oto odpowiedź, którą publikujemy w całości:

- Zgodnie z obowiązującym stanem prawnym, Wójt Gminy zatwierdza regulamin strzelnicy po dostarczeniu przez wnioskodawców dokumentów określonych w Rozporządzeniu Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie wzorcowego regulaminu strzelnic z dnia 15 marca 2000 r. (Dz.U. Nr 18, poz. 234, zm. Dz.U. 2011 Nr 237, poz. 1418, Dz.U. 2002 Nr 23, poz. 238, Dz.U. 2000 Nr 51, poz. 618). W przedmiotowej sprawie wnioskodawcy, pomimo wielu wezwań, nie dostarczyli wszystkich wymaganych dokumentów co uniemożliwiło zatwierdzenia regulaminu strzelnicy. Obecnie realizowane są zalecenia SKO i po ich zrealizowaniu wydana zostanie decyzja w przedmiotowej sprawie - czytamy.

"W aktach sprawy są niezbędne dokumenty"

Sebastian Krawczyński nie zgadza się ze stanowiskiem wójta Szprenglewskiego. Wspólnie z prawnikami zamierza walczyć do końca.

- Oczekujemy od Wójta Gminy zatwierdzenia regulaminu strzelnicy. W naszej ocenie w aktach sprawy znajdują się niezbędne dokumenty pozwalające na rzetelne rozpatrzenie tej kwestii.

Dokumentacja obejmuje między innymi:

  • postanowienie Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Toruniu, zgodnie z którym na terenie działki nie ma obiektów budowlanych ani budowli ziemnych;
  • stanowisko Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego (GUNB), wskazujące, że strzelnica powstała wyłącznie w wyniku przemieszczenia mas ziemi i niewyposażona w inne urządzenia lub obiekty budowlane, takie jak szatnie czy stanowiska strzeleckie, może nie stanowić obiektu budowlanego;
  • raport dotyczący poziomu wód gruntowych.

Oczekujemy, że Wójt Gminy odniesie się do zgromadzonej dokumentacji i podejmie działania zmierzające do zatwierdzenia regulaminu strzelnicy.

Zależy nam na tym, aby sprawa została rozstrzygnięta na podstawie zgromadzonych dowodów i obowiązujących przepisów, z uwzględnieniem wszystkich dokumentów znajdujących się w aktach sprawy - przekazał "Super Expressowi" Krawczyński, który nadal chce prowadzić strzelnicę w Kiełbasinie.

- W naszej ocenie przyczyną niezakończenia sprawy nie jest brak wymaganych dokumentów po stronie przedsiębiorców, lecz sposób interpretowania i wykonywania przez Wójta kompetencji wynikających z przepisów prawa. Będziemy konsekwentnie podejmować dalsze działania prawne w celu doprowadzenia do prawidłowego zakończenia sprawy oraz ochrony praw reprezentowanych przedsiębiorców - podkreśliła w rozmowie z "Super Expressem" Karolina Grzelec z Kancelarii Prawnej Viggen.

- Sprawa ta wykracza już poza indywidualny spór dotyczący zatwierdzenia regulaminu strzelnicy. W naszej ocenie dotyka fundamentalnych zasad funkcjonowania administracji publicznej, w tym obowiązku działania na podstawie i w granicach prawa, poszanowania praw przedsiębiorców oraz odpowiedzialności organów za sprawne i zgodne z prawem prowadzenie postępowań - zaznaczyła prawniczka.

Sprawa SHOOTING PRO RANGE pokazuje, jak długo może trwać postępowanie administracyjne, gdy kolejne wezwania, decyzje odmowne i czynności dowodowe nie prowadzą do ostatecznego rozstrzygnięcia. Po dwóch uchyleniach decyzji przez SKO i kolejnym przedłużeniu terminu do 2 grudnia 2026 roku firma nadal czeka na decyzję w sprawie zatwierdzenia regulaminu.

Do sprawy będziemy wracać!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI