Kradli… ludzkie włosy! Straty sięgają miliona złotych. Szokująca sprawa na Pomorzu

Kradli ludzkie włosy warte fortunę! Policjanci z Gdańska rozbili grupę podejrzaną o włamania do hurtowni w trzech różnych miejscowościach. Łupem złodziei padały naturalne włosy wykorzystywane do przedłużania fryzur, a łączne straty przekroczyły milion złotych. W ręce funkcjonariuszy wpadły dwie kobiety i mężczyzna. Co ciekawe, jedna z zatrzymanych nosiła doczepione włosy, które najprawdopodobniej wcześniej ukradła. Szczegóły poniżej.

Kradzież ludzkich włosów w Gdańsku. Złodzieje wynieśli z hurtowni towar wart blisko milion złotych!

Po kilku miesiącach intensywnej pracy operacyjnej gdańscy kryminalni zatrzymali trzy osoby podejrzane o serię kradzieży ludzkich włosów. W ręce policjantów wpadły dwie kobiety w wieku 32 i 38 lat oraz 46-letni mężczyzna. Wszystko zaczęło się 28 kwietnia 2026 roku, gdy funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o włamaniu do hurtowni włosów naturalnych w Gdańsku.

Jak ustalono, zamaskowani sprawcy nocą dostali się na teren firmy, a następnie weszli do sali sprzedażowej. Do przyniesionych toreb zapakowali włosy wykorzystywane do przedłużania fryzur, których wartość oszacowano na blisko milion złotych. Po zabraniu łupu uciekli z miejsca zdarzenia. Wyjaśnianiem sprawy od razu zajęli się gdańscy kryminalni.

- Funkcjonariusze zabezpieczyli nagrania z kamer monitoringów, zabezpieczyli ślady, przesłuchali świadków, szczegółowo analizowali zebrane informacje, a także rozpoczęli szeroko zakrojone działania operacyjne. Skrupulatna praca policjantów pozwoliła na wytypowanie trzech sprawców odpowiedzialnych za to zdarzenie i wytypowanie miejsc ich pobytu – informuje mł. asp. Aleksandra Kluge z gdańskiej komendy.

Policjanci zatrzymali podejrzanych o kradzież włosów. W akcji uczestniczyli kontrterroryści

Przełom w sprawie nastąpił 20 sierpnia, kiedy gdańscy kryminalni zatrzymali 32-letnią mieszkankę miasta. Podczas przeszukania jej mieszkania znaleźli część skradzionych wcześniej włosów. Kobieta trafiła do tymczasowego aresztu na wniosek prokuratury.

Tego samego dnia policjanci, wspierani przez kontrterrorystów, zatrzymali w Pruszczu Gdańskim 46-letniego mężczyznę. Podczas przeszukania jego domu natrafili na przedmioty wykorzystywane do włamań. Zatrzymany usłyszał zarzuty, jednak sąd nie zdecydował się wówczas na jego aresztowanie. Zamiast tego zastosował wobec niego dozór policyjny.

- Prokurator odwołał się do decyzji sądu, w związku z czym sąd wyższej instancji zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. 46-latek został więc ponownie zatrzymany przez kryminalnych 13 października w miejscowości Wiele, a obecnie przebywa w areszcie. 10 września na terenie Pruszcza Gdańskiego zatrzymana została również 38-latka. Kobieta podczas zatrzymania miała przyczepione do swoich włosów te, najprawdopodobniej pochodzące z kradzieży – dodaje mł. asp. Aleksandra Kluge.

Skradzione włosy znaleziono w salonie fryzjerskim. Straty przekroczyły milion złotych!

38-latka została przewieziona na komisariat, gdzie policjanci przeprowadzili z nią niezbędne czynności. Decyzją sądu kobieta również trafiła do tymczasowego aresztu.

Jeszcze tego samego dnia funkcjonariusze odwiedzili jeden z salonów fryzjerskich w Straszynie. Na miejscu odnaleźli część włosów pochodzących z kradzieży. W trakcie śledztwa wyszło na jaw, że zatrzymana trójka jest podejrzana także o dwa inne włamania do hurtowni włosów naturalnych. Pierwsze miało miejsce w kwietniu 2026 roku w Kowalach, a kolejne w lipcu w Poznaniu.

Wszyscy troje usłyszeli po trzy zarzuty kradzieży z włamaniem. Łączne straty poszkodowanych firm przekroczyły milion złotych. Śledztwo nadal trwa. Za kradzież z włamaniem podejrzanym grozi do 10 lat więzienia.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
Dymek (Dwie Lewe Ręce): MENTZEN TO BARDZIEJ TIKTOKER NIŻ POLITYK. MA NAS BAWIĆ!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI