Warszawa: Tłok w metrze przez przeciętą linię

2013-07-02 3:00

Po zamknięciu stacji Świętokrzyska i Centrum na długie dwa miesiące w metrze zapanował chaos. Tłumy pasażerów niemal wpadają na tory, próbując wydostać się ze stacji, a potem nie mogą się zmieścić do komunikacji zastępczej. Tłok jest niemiłosierny, ale są tacy, którzy nie narzekają. To urzędnicy.

Wśród nich jest Leszek Ruta (56 l.), dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego, który w poniedziałek rano osobiście przyjechał sprawdzić, jak spisuje się nowa organizacja. Pan dyrektor zjechał na stację Ratusz i ocenił sytuację. Najwyraźniej musi być wielkim optymistą, bo poranną gehennę pasażerów skwitował jednym zdaniem: - Nie jest źle!

- Wcale nie jest to dobrze zorganizowane - narzekała wczoraj jednak Martyna Baranowska (20 l.), która ze stacji metra Wilanowska próbowała się rano dostać na plac Bankowy. - Najgorsze są te przesiadki, na których traci się czas. Mam nadzieję, że zdążę na spotkanie - dodała już w biegu. Na wąskiej stacji Ratusz Arsenał wyjście na powierzchnię zajmowało ok. pięciu minut, bo taki panował tłok. Potem pasażerów czekało kolejne wyzwanie - znaleźć odpowiedni tramwaj lub autobus zastępczy. To było nie lada wyczynem między godz. 8 a 9. Część osób nie mieściła się w wagonach lub autobusach i musiała odczekać swoje na przystanku. Między rozdrażnionymi pasażerami kręcili się informatorzy ZTM, którzy próbowali opanować chaos.

>>> Warszawa: Kobieta rzuciła się pod metro

Dyrektor Leszek Ruta był jednak dobrej myśli. - To jest pierwszy dzień roboczy i jak na pierwszy dzień to nie wygląda źle - ocenił urzędnik. - Teraz w Warszawie jest ok. 30 procent pasażerów mniej, więc powinniśmy sobie z tym poradzić - dodał.

Wczoraj się nie udało, ale może do końca wakacji sytuacja się trochę poprawi, a pasażerowie po prostu przyzwyczają do problemów. Ci, którzy od strony Kabat jadą do centrum, muszą się przesiadać na Politechnice do linii zastępczej Z-1, która dowiezie ich aż na Żoliborz, albo skorzystać z kursującej po trasie metra linii 520. Z kolei jadący od strony Młocin mogą się już na Marymoncie przesiąść do Z-1 i dojechać do Śródmieścia. Dodatkowo na samym placu Bankowym mogą skorzystać zarówno z linii 520, jak i 171 oraz linii: 226, 527, 718, 738 i 805, których trasy zostały na czas zamknięcia metra przedłużone do centrum i okolic Pałacu Kultury i Nauki.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki