Zapomnij o nudnych podróżach! W warszawskim metrze serwowano kebaby

2026-04-01 11:08

To nie scenariusz filmu ani internetowy mem − choć wielu tak właśnie myślało! W samym środku porannego szczytu w Warszawa wydarzyło się coś, co wywróciło codzienność pasażerów do góry nogami. Jeden z wagonów metra zamienił się… w prawdziwy kebab! Tak, dobrze czytacie − z rożnem, warzywami i zapachem, który czuć było na pół stacji!

Zapomnij o nudnych podróżach! W warszawskim metrze serwowano kebaby

i

Autor: Wygenerowane przez AI

Kebab w metrze w Warszawie. Niespodzianka dla pasażerów

Wsiadam jak co dzień, patrzę, a tu gość kroi mięso i zawija je w pitę! − relacjonuje w rozmowie z reporterem „Super Expressu” pan Marek, który pierwszy raz w życiu kupił śniadanie między stacją Centrum a Politechnika. − Myślałem, że jeszcze śpię! − dodał.

Wagon wyglądał jak klasyczny punkt gastronomiczny. Na miejscu siedzeń pojawiła się lada, grill i półki z dodatkami. Klienci ustawiali się w kolejce, trzymając się poręczy, a sprzedawca z wprawą serwował kolejne porcje. Sos czosnkowy? Ostry? Wszystko dostępne, i to bez wychodzenia z metra!

Wagon metra zamieniony w budkę z kebabem

Największe emocje wzbudził jednak zapach. − Nagle całe metro pachniało jak najlepsza budka na mieście − śmieje się 21-letnia Kasia. − Ludzie zamiast patrzeć w telefony, patrzyli na kebaba! − podsumowuje.

Nie zabrakło też sceptyków. Niektórzy pytali, czy to w ogóle bezpieczne, inni zastanawiali się, co na to przepisy. − A co, jak sos poleci przy hamowaniu? − dopytywał jeden z pasażerów. Jednak większość była zachwycona i robiła zdjęcia, które błyskawicznie trafiły do sieci.

Internet eksplodował! − Poproszę bilet miesięczny i kebsa na wynos − pisali użytkownicy. Pojawiły się też sugestie kolejnych pomysłów: pizza w tramwaju, sushi w autobusie, a nawet barber w pociągu!

Choć kebabowy wagon pojawił się tylko na jeden dzień (1 kwietnia, w związku z Prima Aprilis), wielu pasażerów już pyta, czy wróci na stałe. − Jakby był codziennie, to przestałbym się spóźniać do pracy − żartuje pan Marek.

(Jeśli już zdążyliście szukać „kebabowego wagonu” na swojej linii, to wyjaśniamy: to tylko prima aprilisowy żart! Choć kto wie… może kiedyś taka wizja naprawdę wjedzie na tory?)

Super Express Google News
Sonda
Czy robisz żarty w prima aprilis?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki