Poważny wypadek pod Płońskiem, pasażerkę zabrał śmigłowiec LPR
Do opisywanego wypadku z udziałem osobowej Skody doszło we wtorek ok. godz. 13:00. Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Płońsku ustalili wstępnie, że kierujący stracił panowanie nad pojazdem, gdy wyjeżdżał z drogi gruntowej na asfaltową. Ostatecznie auto uderzyło w drzewa.
W zdarzeniu poważnie ucierpiała pasażerka, którą do szpitala przetransportowano śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Kobieta była w stanie ciężkim. Na miejscu wypadku intensywne prace prowadzili policjanci, strażacy oraz ratownicy medyczni.
Czytaj również: Akcja służb w Płocku, ewakuowali mieszkańców. Powodem słoiki z podejrzanymi substancjami
Podejrzewanego o spowodowanie wypadku policjanci odnaleźli... w łóżku
"Jak relacjonowali świadkowie, mężczyzna kierujący samochodem po wypadku oddalił się z miejsca zdarzenia. Policjanci szybko ustalili jego możliwe miejsce pobytu. Podejrzewany o spowodowanie wypadku 44-latek został odnaleziony w jednym z pobliskich domów. Mężczyzna leżał w łóżku i miał obrażenia ciała. W asyście policjantów został przewieziony karetką do szpitala. Pobrana zostanie od niego krew do badań" - przekazali w mediach społecznościowych funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Płońsku.
Służby zajmują się obecnie szczegółowym wyjaśnieniem okoliczności wypadku oraz ustaleniem jego dokładnego przebiegu.
Wypadek w okolicach miejscowości Popielżyn-Zawady (31.03.2026) - zobacz zdjęcia: