19-latek podejrzany o podwójne zabójstwo w Wołominie
Do wstrząsającego odkrycia doszło w poniedziałek (30 marca). Policjanci weszli do mieszkania na drugim piętrze w bloku przy ul. Mieszka I. W środku znaleźli ciała starszego małżeństwa. Obok nich leżał ciężko ranny 19-letni mężczyzna. Według ustaleń reporterów „Super Expressu” ofiarami byli Stanisława i Czesław O., oboje w wieku 75 lat. Na ich ciałach znaleziono rany kłute. Ranny nastolatek został natychmiast przewieziony do szpitala.
Dramat w rodzinie. Wnuk zabił dziadków?
Wieść o tragedii w kilka chwil obiegła całe osiedle. Mieszkańcy byli wstrząśnięci. Plotki o tym, że „wnuczek zamordował dziadków”, rozniosły się błyskawicznie.
− Przyjechała karetka, policja przyjechała. Mąż mi powiedział, że ktoś został śmiertelnie nożem ugodzony − relacjonowała jedna z mieszkanek, pani Danuta.
Z ustaleń „Super Expressu” wynika, że młody mężczyzna mieszkał z rodzicami. Nie pracował i nie uczył się. Do dziadków miał wpadać od czasu do czasu. Okoliczna młodzież wspomina, że nastolatek miał mieć problem z nadużywaniem telefonu. Wciąż nie wiadomo też, co dokładnie wydarzyło się w mieszkaniu starszego małżeństwa.
Aresztowanie Gracjana po makabrycznym odkryciu
Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa w Wołominie. − Śledczy przeprowadzili czynności z zatrzymanym. Jest postanowienie o postawieniu 19-latkowi dwóch zarzutów zabójstwa, chodzi o artykuł 148 paragraf pierwszy Kodeksu karnego. Mężczyzna nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Cały czas przebywa w szpitalu, jego stan jest stabilny, niezagrażający życiu − poinformowała „Super Express” Karolina Staros, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga.