Żył tylko na papierze, a ona brała na niego kredyty! Zachowanie wdowy szokuje

2026-04-01 8:24

40-letnia mieszkanka powiatu nowotomyskiego przez niemal rok korzystała z konta swojego zmarłego męża. W tym czasie zaciągnęła na jego dane dwa kredyty. Sprawa wyszła na jaw dopiero, gdy... przestała spłacać raty.

Depresja: przyczyny, objawy, rodzaje i leczenie. Sprawdź, czy możesz mieć depresję

i

Autor: Getty Images Kobieta z opuszczoną głową i dłońmi zakrywającymi twarz, symbolizująca smutek, przygnębienie i objawy depresji. Słabe oświetlenie podkreśla nastrój zatroskania i poszukiwania pomocy. Dowiedz się więcej o przyczynach i leczeniu depresji na Poradnik Zdrowie.
Super Express Google News

Jak informuje policja w Nowym Tomyślu, historia tej sprawy mogłaby przypominać scenariusz czarnej komedii – gdyby nie jej poważne konsekwencje. Kobieta miała dostęp do rachunku męża jeszcze za jego życia i była upoważniona do korzystania z konta. Po jego śmierci nadal z niego korzystała, traktując je jak własne.

Na rachunek wpływało jej wynagrodzenie, a codzienne operacje przez długi czas nie wzbudzały podejrzeń. W pewnym momencie 40-latka poszła jednak o krok dalej – przez internet zaciągnęła dwa kredyty, posługując się danymi zmarłego. System bankowy nie wykrył nieprawidłowości, ponieważ weryfikacja ograniczała się jedynie do potwierdzenia danych.

Sprawa wyszła na jaw dopiero wtedy, gdy raty przestały być spłacane. Bank ustalił, że formalny kredytobiorca nie żyje od wielu miesięcy i zawiadomił służby.

40-latka usłyszała zarzuty oszustwa na szkodę banku oraz posłużenia się fałszywymi dokumentami w celu uzyskania kredytu. Za tego typu przestępstwa grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Kobieta przyznała się do winy - wyjaśnia rzecznik policji w Nowym Tomyślu, podkom. Barbara Sobieszek. 

Jak wyjaśnia policja, podobne historie zdarzają się częściej, niż mogłoby się wydawać. Wiele osób, mając dostęp do rachunku bliskiego, po jego śmierci nadal z niego korzysta, nie zdając sobie sprawy, że z prawnego punktu widzenia sytuacja zmienia się natychmiast.

Upoważnienie do konta wygasa bowiem w chwili śmierci jego właściciela. Każda wypłata, przelew czy – jak w tym przypadku – zaciągnięcie kredytu, może zostać potraktowane jako działanie bezprawne. Zamiast działać na własną rękę, lepiej najpierw zapytać w banku, jakie formalności należy dopełnić. Jedna rozmowa z konsultantem może oszczędzić wielu nerwów, a w skrajnych przypadkach – także wizyty w sądzie.

29-latek z Torunia zaatakował w nocy. Policjanci pokazali wszystko na nagraniu

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki