Wybuch butli z gazem w mieszkaniu. Kobieta trafiła do szpitala śmigłowcem LPR

Chwile grozy w Toszku. W jednym z mieszkań komunalnych przy ul. Kościelnej doszło rano do wybuchu butli z gazem. Poszkodowana została lokatorka. Kobieta była przytomna i w dobrym kontakcie, jednak doznała obrażeń wymagających transportu do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Na miejscu pracują służby.

Furgonetka pogotowia gazowego i wozy strażackie na ulicy w Toszku. O wybuchu butli z gazem przeczytasz na SE.
Autor: Miasto i Gmina Toszek/ KM PSP w Gliwicach/ Facebook

O krok od tragedii w Toszku. Eksplodowała butla z gazem

Do zdarzenia doszło w niedzielę, 16 sierpnia, około godz. 9:41. Strażacy otrzymali zgłoszenie o wybuchu gazu w budynku wielorodzinnym przy ul. Kościelnej w Toszku. Jak przekazało Miasto i Gmina Toszek, w mieszkaniu doszło do wybuchu butli z gazem.

Poszkodowana lokatorka była przytomna i miała kontakt z ratownikami. Ze względu na odniesione obrażenia zdecydowano jednak o wezwaniu śmigłowca LPR.

W zdarzeniu ucierpiała lokatorka - jest przytomna i w dobrym kontakcie, ale ze względu na doznane obrażenia wezwano śmigłowiec lotniczego pogotowia ratunkowego – przekazało w mediach społecznościowych Miasto i Gmina Toszek.

Na miejscu natychmiast pojawiły się służby ratunkowe. Strażacy udzielili kobiecie kwalifikowanej pierwszej pomocy, a następnie przekazali ją zespołowi ratownictwa medycznego. Poszkodowana została przetransportowana do szpitala drogą lotniczą.

Jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej z budynku ewakuowało się sześć osób. Na szczęście pozostali mieszkańcy nie odnieśli obrażeń.

Zdjęcia z miejsca zdarzenia:

Na miejscu burmistrz i prezes PUK

Po wybuchu butli z gazem na miejsce udali się również burmistrz Toszka Grzegorz Kupczyk oraz prezes PUK Adam Piętka. Władze miasta zapowiedziały, że jeśli zajdzie potrzeba udzielenia mieszkańcom doraźnej pomocy, decyzje będą podejmowane bezpośrednio na miejscu.

Strażacy podkreślają, że w wyniku zdarzenia nie stwierdzono uszkodzeń konstrukcji budynku. Ostateczna ocena jego stanu technicznego należy jednak do zarządcy obiektu.

Na miejscu pracuje sześć zastępów straży pożarnej, łącznie 15 strażaków. Policja wyjaśnia dokładne przyczyny i okoliczności wybuchu.   

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki