Córki Danuty Stenki nie pozwalają na operację twarzy

2018-11-07 6:24

Jest niezwykle piękną kobietą, która – choć zbliża się do „60” – nadal jest obiektem westchnień wielu mężczyzn. Nie ma się więc czemu dziwić, że córki Danuty Stenki (57 l.), Wiktoria (19 l.) i Paulina (25 l.) są jej najbliższymi doradczyniami od urody. I to do tego stopnia, że nie pozwalają mamie poprawić urody. Nawet jeśli chodzi o jej lekko zgrubiały nos.

Córka nie pozwala jej na operację twarzy!

i

Autor: Archiwum serwisu Córka nie pozwala jej na operację twarzy!

Gwiazda „Diagnozy” przez dłuższy czas nie mogła patrzeć na swój nos. Uważa go za krzywy i zgrubiały. – Niedawno doszłyśmy z moją córką do wniosku, że ona ma mój nos i on rzeczywiście jest taki sam poza zgrubieniem, które sama sobie wykonałam w którejś tam klasie szkoły podstawowej. Poślizgnęłam się z impetem i uderzyłam o ławkę nosem, który złamałam – wspomina aktorka w rozmowie z „Super Expressem”.

Aktorka nie lubiła swojego nosa do tego stopnia, że chciała oddać go w ręce chirurga plastycznego. Plany pokrzyżowały jej córki. Powiedziały kategorycznie „nie”. – Patrząc w lustro i rozmawiając z córką, powiedziałam: „A może ja bym sobie naprawiła ten nos, bo on taki krzywy jest trochę?”. I obie moje córki powiedziały „Nie, mamo. Ten garbik na twoim nosie to jest twój charakter” – uśmiecha się pani Danuta.

Po rozmowie z dziewczynami Stenka zmieniła podejście do swojego wyglądu. Co więcej, dziś lubi swój garbek na nosie. – Potem rzeczywiście pomyślałam, że jakbym go wyprostowała, to już bym była trochę nie ja – podsumowała.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki