Marzena Kipiel-Sztuka żałuje swojej szczerości. Aktorka przeżyła dramat! "Co przepłakałam, to moje"

2022-09-22 16:54

Marzena Kipiel-Sztuka (56 l.) jeszcze w tym roku narzekała w udzielonym wywiadzie, że przez pandemię musiała naruszyć "święte konto" z oszczędnościami. Kłopoty finansowe gwiazdy "Świata według kiepskich" nie pozostały bez odpowiedzi fanów, którzy ruszyli aktorce na ratunek. Ta jednak pieniędzy ze zorganizowanej przez nich zbiórki nie tylko nie chciała przyjąć, ale jak się okazuje, wciąż żałuje swoich słów. Twierdzi, że zwyczajnie "chlapnęła" o jedno zdanie za dużo i musiała za to zapłacić wysoki rachunek. Polały się łzy!

Marzena Kipiel-Sztuka żałuje swojej szczerości. Aktorka przeżyła dramat! Co przepłakałam, to moje

i

Autor: AKPA/Kurnikowski

Marzena Kipiel-Sztuka tłumaczy, czemu nie przyjęła zebranych dla niej pieniędzy. "Nie zrobiłam tego, żeby się poskarżyć i wzbudzić litość"

Każdej gwieździe zdarzyło się czasem powiedzieć o kilka słów za dużo. A te, podane dalej, potrafią narobić niezłego zamieszania! Na własnej skórze przekonała się o tym odtwórczyni roli Halinki ze "Świata według Kiepskich", Marzena Kipiel-Sztuka. Aktorka w jednym z wywiadów zwierzyła się z konieczności sięgnięcia po oszczędności w celu opłacenia rachunków. Nie wiedziała jednak, jak szerokim echem odbiją się jej wyznania o kłopotach finansowych!

Marzena Kipiel-Sztuka nie ukrywała, że pandemia, podobnie jak wielu innym artystom, dała jej finansowo w kość. Drenaż kieszeni udało jej się jednak pokonać po zakończeniu okresu obostrzeń, kiedy to podjęła się kolejnych wyzwań zawodowych. W międzyczasie zmartwieni fani zdążyli jednak uruchomić zrzutkę pieniędzy dla ulubionej aktorki.

Marzenę Kipiel-Sztukę mocno to zawstydziło. Uzbieranych środków nie przyjęła - trafiły z powrotem w ręce darczyńców, pomniejszone jedynie o prowizję serwisu, za pośrednictwem którego zorganizowano zbiórkę. Jak dziś podkreśla, choć bardzo docenia miły gest i chęć niesienia pomocy, jej celem nie było wzbudzanie litości.

Halinka z "Kiepskich" dodawała także, że jej wypowiedź przeinaczono i wyolbrzymiono, przez co spotkało ją wiele nieprzyjemnych komentarzy. Aktorka poczuła się obnażona na oczach tysięcy internautów! Dlatego teraz, w rozmowie z Plejadą, postanowiła sprostować swoje poprzednie oświadczenia. Jak zapewnia, głód jej nigdy nie groził, a nawet gdyby, o pomoc zwróciłaby się w pierwszej kolejności do bliskich, a nie mediów i fanów. Ma to sens! Więcej poniżej.

Opowiedziałam w wywiadzie, że przez lata odkładałam pieniądze na konto oszczędnościowe i w pandemii, gdy nie miałam możliwości, by pracować, musiałam po nie sięgnąć. Ale nie zrobiłam tego, żeby się poskarżyć i wzbudzić litość. Zaraz potem dodałam, że zastanawiam się, jak radzą sobie w tej sytuacji osoby, które nie mogły sobie na to pozwolić - tłumaczyła Marzena Kipiel-Sztuka w rozmowie z Plejadą. Aktorka dobrze wie, że kiedy gwiazdy narzekają na finansowe problemy, u wielu internautów o znacznie mniejszych dochodach nie znajduje to specjalnego uznania.

Przecież gdybym nie miała czego jeść, nie poszłabym z tym do gazet, tylko zadzwoniła do przyjaciół z prośbą o pomoc. Pamiętam czasy, gdy grałam w teatrze w Legnicy i mieszkałam w domu aktora. Niewiele zarabialiśmy i dziesiątego wszystkim kończyły się pieniądze - aktorka dodawała także, że nie starała się wzbudzić współczucia swoim wyznaniem, a w prawdziwej potrzebie miałaby się do kogo odezwać.

Marzena Kipiel-Sztuka przez problemy ze zdrowiem praktycznie nie wychodziła z domu! Sprawdźcie w naszej galerii zdjęć poniżej, z jakimi dolegliwościami zmagała się gwiazda "Świata według Kiepskich".

Po prostu, jak to ja, chlapnęłam w wywiadzie, że musiałam ruszyć swoje święte konto oszczędnościowe, a następnie wziąć kredyt gotówkowy. I tyle. Nic nadzwyczajnego. Nigdy nie powiedziałam, że nie mam za co żyć i nikogo nie prosiłam, żeby organizował zbiórkę pieniędzy dla mnie - tłumaczyła z rozbrajającą szczerością Marzena Kipiel-Sztuka, wyjaśniając, czemu nie przyjęła zebranych dla niej pieniędzy.

Ale co przepłakałam, to moje. Było mi przykro. Ludzie rzucają słowa w świat i nie zdają sobie sprawy z ich mocy. Apeluję więc do wszystkich: jeśli coś wam się nie podoba, odwróćcie głowę i idźcie w przeciwnym kierunku. Nie oceniajcie, bo nikt was do tego nie uprawnił. Nie krzywdźcie bezmyślnie innych - dodawała na koniec aktorka podkreślając, jak duży wpływ na osoby publiczne potrafi mieć hejt w sieci.

Sonda
Czy brałeś/aś udział w zbiórce pieniędzy zorganizowanej dla Marzeny Kipiel-Sztuki?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki