W najnowszym obrazie Martina Scorsese Leonardo gra Jordana Belforta, maklera giełdowego, który za wszelką cenę chce się wzbogacić. Potrafi inwestorom wcisnąć najpodlejsze akcje, byle tylko zgarnąć swoją prowizję. W filmie towarzyszy mu tabun pięknych kobiet, które biją się o miejsce u boku bogatego maklera.
Przeczytaj: „Wilk z Wall Street” nieźle kąsa! Kasa, seks i ściema w nowym filmie Scorsese!
Życie oszusta to kalejdoskop szalonych przyjęć, podczas których alkohol leje się strumieniami, a działki narkotyków mnożą się w kilogramy. Piękny Leo wciąga kokainę niczym odkurzacz i robi to na tysiąc różnych sposobów. Zapewne na planie skorzystał z własnych doświadczeń, bo jego ciągle naćpany Belfort jest bardzo sugestywny.