Telewizyjny serial o jednym z największych aktorów dwudziestolecia międzywojennego Eugeniuszu Bodo na nowo rozbudza zainteresowanie przedwojennym polskim kinem. Ale jeśli nawet nie lubicie starych filmów, warto przeczytać książkę "Sfinks. Wizjonerzy i skandaliści kina" znakomitych dziennikarek Faustyny Toeplitz-Cieślak i Izabeli Żukowskiej. To historia jednej z pierwszych polskich wytwórni filmowych opowiedziana w fascynujący sposób. Bo też początki polskiego kina były niezwykłe, dochodziło do porywania aktorów, szpiegowania konkurencyjnych wytwórni, podkupywania gwiazd, zrywania kontraktów. Konkurencja była ostra, czasami wręcz drapieżna, bo szło o wielkie pieniądze i wielką sławę. A w wytwórni Sfinks było i jedno, i drugie. To tam zaczynały kariery takie gwiazdy jak Pola Negri, Jadwiga Smosarska, Stefan Jaracz czy Józef Węgrzyn. W Sfinksie nakręcono tak ważne polskie filmy jak "Dzieje grzechu" i "Ziemia obiecana". Ale książka to nie tylko historia Sfinksa, to także barwna opowieść o artystycznej Warszawie lat 1906-1039. Polecam.
Faustyna Toeplitz-Cieślak i Izabela Żukowska, "Sfinks. Wizjonerzy i skandaliści kina", Wyd. Prószyński i Spółka
ZOBACZ: Co warto przeczytać? "Poznaj królową", "Książka do rysowania"