Wyrok w sprawie zabójstwa Tupaca. Organizator zamachu na rapera już raczej nie wyjdzie na wolność

Tupac Shakur stracił życie po strzelaninie we wrześniu 1996 roku. Blisko trzydzieści lat później zapadł pierwszy wyrok w tej głośnej sprawie. Organizatorem zbrodni okazał się po ustaleniach śledczych Duane "Kaffe D" Davis. Po kilkutygodniowym oczekiwaniu sąd ogłosił wymiar kary, który oznacza, że mężczyzna najpewniej resztę życia spędzi w zamknięciu.

Duane Kaffe D Davis w kajdankach na sali sądowej. O wyroku za zabójstwo Tupaca Shakura przeczytasz na SE.
Autor: John Locher/ East News

Zakończył się jeden z najbardziej znanych procesów karnych powiązanych z amerykańskim przemysłem rozrywkowym. Prawie trzydzieści lat po tragicznej śmierci Tupaca Shakura, mężczyzna uznany za organizatora zamachu trafi do więzienia na bardzo długi czas. Jeżeli w ogóle dożyje możliwości ubiegania się o warunkowe zwolnienie, będzie już w bardzo podeszłym wieku.

Zabójstwo Tupaca w 1996 roku. Duane "Kaffe D" Davis został uznany za winnego

We wrześniu 1996 roku gwiazdor rapu i hip-hopu, 2Pac, zmarł w szpitalu kilka dni po ataku napastników z bronią palną. Sprawcy poruszali się białym cadillakiem, z którego oddano śmiertelne strzały. Przez wiele lat śledczym nie udawało się wskazać winnych tego słynnego morderstwa, co napędzało liczne teorie spiskowe. Od czasu do czasu wspominano między innymi o rzekomych związkach Seana "Diddy'ego" Combsa ze sprawą.

Zobacz też: Diddy w szpitalu z urazem głowy! Wszystko po ujawnieniu luksusowych warunków za kratami

Jak wykazało śledztwo, za organizację morderstwa w Las Vegas odpowiadał Duane "Kaffe D" Davis. Jest on wujkiem gangstera, który wdał się w bójkę z Tupakiem tuż przed jego śmiercią, a także jedynym pasażerem białego cadillaca, który żyje do dziś. Co interesujące, Davis opowiadał w przeszłości o swoim udziale w przestępstwie w wywiadach i własnej publikacji książkowej. Zmienił jednak narrację po zatrzymaniu w 2023 roku, twierdząc, że ubarwił swoją historię dla zysku. Na początku września sąd potwierdził jego winę.

Były gangster spędzi resztę życia w więzieniu

Po orzeczeniu winy, Duane Davis czekał na ogłoszenie wymiaru kary, mając świadomość, że grozi mu przynajmniej 40 lat pozbawienia wolności. Decyzja zapadła 13 października wieczorem polskiego czasu. Sąd dla hrabstwa Clark w stanie Nevada wymierzył Kaffe D karę w wysokości od 40 lat do dożywocia w więzieniu. Oznacza to, że biorąc pod uwagę jego obecny wiek - 63 lata - oraz czas spędzony już w areszcie, najwcześniejszą szansę na opuszczenie zakładu karnego były gangster otrzyma dopiero po ukończeniu 100 lat. Być może nastąpi jeszcze ciąg dalszy batalii sądowej - po ogłoszeniu werdyktu we wrześniu prawnicy Davisa zapowiedzieli odwołanie.

Nie tylko sprawa Pershinga. Quiz o najgłośniejszych zbrodniach lat 90.
Pytanie 1 z 10
Jarosław Ziętara był dziennikarzem, który zaginął w 1992 roku w...
Pokój Zbrodni - Paulina z Top Model

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI