Prezenterka TVP z błagalnym apelem. Bliski Anny Popek cierpi pod respiratorem

2020-10-30 18:35 ksz
Anna Popek wstrząsnęła tragiczną wiadomością. Bliska osoba pod respiratorem
Autor: AKPA

Anna Popek nie zamierzała wypowiadać się w sprawie aborcji, Strajku Kobiet i wielu innych politycznych kwestiach. Przerwała milczenie, bo w jej najbliższym otoczeniu doszło do tragedii. Bliska jej osoba została podłączona do respiratora. Z racji tego, prezenterka skomentowała narażanie życia na protestach. Zakończyła swoją wypowiedź mocną puentą.

Anna Popek zamieściła na swoim Facebooku niezwykle emocjonalny wpis. Prezenterka odpowiedziała na wymagania fanów, którzy nieustannie prosili ją o zabranie głosu w sprawie Strajku Kobiet: - Nie zwykłam tańczyć jak mi zagrają, ale jest sprawa, więc mówię. Bardzo bliska mi osoba jest w szpitalu pod respiratorem (...) Tak często mówiono o dystansie, że słowo to przestało mieć realne znaczenie za to nawoływanie do protestów, marszy, strajków i zbiorowisk pada na znakomity grunt. Anna Popek wyznała, że ma codzienny kontakt z lekarzami i pielęgniarkami i widzi, jak ciężko o zorganizowanie opieki dla chorych. Popek uważa za cyniczne wciąganie ludzi w "szalony taniec śmierci" - jakim jest dla dziennikarki wychodzenie na ulice i protestowanie: - Umierają młodzi ludzie, ostatnio znajomy lat 38 ojciec dwójki dzieci. We wtorek publikował jeszcze zdjęcie z respiratorem w tle, a w środę już nie żył. Przez świat kroczy śmierć i wydaje się, że jej marsz nabiera tempa. Rozum nakazywałby więc unikanie niebezpieczeństwa. Ale zdaje się, że u niektórych rozum śpi....

Pogrzeb gwiazdy "Świata według Kiepskich". Gest dla ofiar pandemii [ZDJĘCIA + RELACJA]