Robert Biedroń po dramatycznym locie do Brukseli wyznaje: Dziękuje pilotom za uratowanie życia!

2022-01-25 9:15
Robert Biedroń  przeżył chwilę grozy w samolocie lecącym do Brukseli
Autor: Łukasz Gągulski/Super Express Robert Biedroń

Robert Biedroń i Ewa Kopacz poinformowali za pośrednictwem Twittera o sytuacji, do której doszło na pokładzie samolotu. Maszyna leciała z Warszawy do Brukseli. W czasie podróży samolot awaryjnie lądował w Düsseldorfie. Z informacji wynika, że sytuacja wyglądała groźnie. W rozmowie z "SE" Robert Biedroń przekazał kilka słów, doceniając prace pilotów. Co takiego powiedział?

Z relacji Roberta Biedronia sytuacja, w której znalazł się z Ewą Kopacz podczas podróży samolotem nie wyglądała najlepiej. Jednak wszystko zakończyło się happy endem. - PILNE: Właśnie wylądowaliśmy awaryjnie na lotnisku w Düsseldorfie. Samolot #LOT WAW-BRU miał dekompresję na pokładzie. Sytuacja wyglądała dramatycznie, ale została opanowana. Brawo załoga! - pisał polityk na Twitterze.  O sprawie pisała też Ewa Kopacz. - Awaryjne lądowanie skończyło się dobrze. Jesteśmy wraz z innymi posłami na lotnisku w Düsseldorfie i czekamy na transport do Brukseli. Dziękujemy załodze za profesjonalną opiekę - przekazała za pośrednictwem jednego z portali społecznościowych. 

W rozmowie z "Super Expressem" Biedroń potwierdził, że rola pilotów w podniebnym zdarzeniu była bardzo istotna. Polityk w szczerym wyznaniu podziękował pilotom. - Dziękuje pilotom za uratowanie życia - mówi nam Robert Biedroń, nie kryjąc wzruszenia. Biedroń nie przekazał nam, czy zraził się do podróży samolotami. Miejmy nadzieję, że feralna sytuacja, w której uczestniczył, nigdy się nie powtórzy!

Express Biedrzyckiej - Marek Belka: Mamy rozpad polityki gospodarczej rządu
Sonda
Czy boisz się latać samolotem?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE