Doradca Dudy i poseł RP dostaną zakaz wjazdu na Ukrainę? Tego chcą lwowscy radni

2018-03-21 13:35 PMar
Adam Kwiatkowski
Autor: Jan Bielecki Adam Kwiatkowski

Radni z Lwowskiej Radzy Obwodowej chcą zakazać wjazdu na Ukrainę prezydenckiemu ministrowi Adamowi Kwiatkowskiemu oraz posłowi Robertowi Winnickiemu. Temu pierwszemu zarzucają, że w trakcie lutowych uroczystości w Hucie Pieniackiej oskarżył ukraińskich nacjonalistów o zbrodnię ludobójstwa. Tymczasem poseł Winnicki podpadł im zorganizowaniem antyukraińskiej manifestacji pod ich ambasadą w Warszawie.

Uchwała Rady Obwodowej Lwowa powstała w związku z odczytaniem listu przez Adama Kwiatkowskiego w Hucie Pieniackiej w trakcie uroczystości upamiętniających 74. rocznicę tragedii jej polskich mieszkańców, wymordowanych przez oddziały ukraińskiej dywizji SS-Galizien. Czytając wówczas list prezydenta Dudy jego minister powiedział: - Spotykają się państwo dzisiaj w miejscu, które 74 lata temu w ciągu jednego dnia z dużej, tętniącej życiem wsi, zostało zamienione w martwe pustkowie. Zbrodnia ludobójstwa popełniona tutaj przez ukraińskich żołnierzy i policjantów na służbie hitlerowskiej III Rzeszy niemieckiej oraz ukraińskich nacjonalistów przyniosła zagładę około tysiąca ludzi, polskich mieszkańców Huty Pieniackiej oraz ukrywanych przez nich Żydów i uciekinierów z innych miejscowości Wołynia i Podola. To właśnie w związku z tymi słowami, według stacji RMF FM, radni Lwowa chcą zakazać Kwiatkowskiemu wjazdu na Ukrainę.

Tymczasem we wtorkowe popołudnie Lwowska Rada Obwodowa zaapelowała do MSZ w Kijowie i Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) o "zdecydowaną reakcję" na antyukraińską demonstrację przed ambasadą Ukrainy w Warszawie (odbyła się 19 marca) i ogłoszenie persona non grata posła na Sejm Roberta Winnickiego. Jak napisano: - Lwowska Rada Obwodowa wyraża oburzenie w związku z wydarzeniami, do których doszło 19 marca 2018 roku przed ambasadą Ukrainy w Warszawie, gdzie grupa radykałów (…) spaliła portrety bohaterów Ukrainy Stepana Bandery i Romana Szuchewycza. Podkreślono przy tym, że "wyjątkowo cynicznym" był udział w demonstracji posła Roberta Winnickiego, który "zbezcześcił symbol narodowowyzwoleńczej walki Ukrainy", jakim jest czerwono-czarna flaga i zdeptał ją przed kamerami telewizyjnymi. Z tego powodu uznali oni, że koniecznym jest "ogłoszenie wymienionego posła Sejmu RP osobą niepożądaną na terytorium Ukrainy".

Zobacz także: Narodowcy do prezydenta: "Zdejmij jarmułkę, podpisz ustawę" - szokujące hasła przed Pałacem Prezydenckim

Najnowsze