Komornik nie zajmie ci mieszkania. Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiada zmiany w prawie

2020-02-18 5:57 ABR
Policja zatrzymała komorników z Legnicy
Autor: pixabay.com

Niespłacone kilkaset złotych pożyczki nie będzie już powodem, aby wyrzucać ludzi na bruk. Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiada zmiany w prawie, które ograniczą odbieranie mieszkań przez komorników. Firmy windykacyjne przestaną zaś dorabiać się na handlu naszymi długami.

Wystarczy nie spłacić kilku rat kredytu, aby komornik zajął dom lub mieszkanie i mógł pozbawić dłużnika dachu nad głową. Komornikom zdarza się bowiem nadużywać prawa i rozpoczynać egzekucję z nieruchomości nawet, jeśli jesteśmy winni małą kwotę. Problem dostrzegł resort sprawiedliwości. Wiceminister Marcin Warchoł (40 l.), od grudnia 2019 r. także pełnomocnik rządu do spraw praw człowieka, zapowiedział walkę z komorniczymi nadużyciami w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną”.

– Odebranie komuś mieszkania powinno być ostatecznością, do czego nie może dojść z powodu niespłaconej kilkusetzłotowej pożyczki – twierdzi Warchoł.

Ministerstwo szykuje już odpowiednie zmiany prawne, w tym zakaz egzekucji z nieruchomości, gdy dług stanowi mniej niż jedną dwudziestą wartości lokalu. Nowe zapisy pojawią się projektowanej ustawie lichwiarskiej lub w kodeksie cywilnym.

Resort sprawiedliwości chce też ograniczyć handel długami przez firmy windykacyjne. Zdarzają się bowiem przypadki, że wierzyciel nie rozpoczyna egzekucji długu, tylko sprzedaje go, a kolejne podmioty doliczają odsetki i odsprzedają dług z zyskiem. Z 500-zł długu do spłaty jest później kilka tys. zł.

Najnowsze