Luzowanie obostrzeń w Polsce zagrożone? Rzecznik Ministerstwa Zdrowia odpowiada

2021-06-08 17:47
zajawka Sedno sprawy
Autor: GRAFIKA SE Katarzyna Matyjaszewska

Koronawirus wyraźnie odpuścił, ale coraz bardziej niepokojące informacje docierają z Wielkiej Brytanii, która wstrzymuje luzowanie obostrzeń z powodu wzrostu liczby zakażonych indyjską mutacją koronawirusa. Indyjska mutacja zagraża także Polsce? Możemy się spodziewać, że wkrótce zamiast luzowania obostrzeń znów czeka nas zaostrzanie przepisów sanitarnych. Sprawę w Radiu Plus komentował Wojciech Andrusiewicz, rzecznik Ministerstwa Zdrowia. Co nas czeka?

Koronawirus i jego indyjska mutacja są tak samo dużym zagrożeniem w Polsce jak w Wielkiej Brytanii? Wojciech Andrusiewicz zwracał uwagę, że choć mutacja indyjska jest w Polsce zauważalna, to nie jest "na tyle spektakularna, jak to się dzieje w Wielkiej Brytanii". "Wersji indyjskiej mamy w granicach 60 przypadków do tej pory zdiagnozowanych i sekwencjonowanych w pracowniach" - mówił w Radiu Plus Andrusiewicz i dodał: "U nas transmisja mutacji koronawirusa poza brytyjską nie przebiega aż tak szybko jak w innych państwach. Choćby w Niemczech mamy już kilka tysięcy przypadków samej wersji indyjskiej". Uspokaja was ta informacja? Koniecznie komentujcie pod wywiadem.

Radio Plus: - Wielka Brytania miała za dwa tygodnie znosić większość sanitarnych restrykcji, ale indyjska mutacja koronawirusa powoduje tam wzrost zakażeń: ponad 5 tysięcy na dobę. W Polsce też jest coraz bardziej zauważalna ta indyjska mutacja?

Wojciech Andrusiewicz: - Jest zauważalna, ale nie na tyle spektakularna, jak to się dzieje w Wielkiej Brytanii. Tej wersji indyjskiej mamy w granicach 60 przypadków do tej pory zdiagnozowanych i sekwencjonowanych w pracowniach. Mamy około 40 przypadków wersji południowoafrykańskiej i dosłownie 3 przypadki wersji brazylijskiej. U nas transmisja mutacji koronawirusa poza brytyjską nie przebiega aż tak szybko jak w innych państwach. Choćby w Niemczech mamy już kilka tysięcy przypadków samej wersji indyjskiej.

- 60 zdiagnozowanych przypadków mutacji indyjskiej, ale na ile badanych? Jak to procentowo wygląda?

- Tutaj zaznaczę, że spora część osób, u których zdiagnozowaliśmy tą wersję indyjską to są cudzoziemcy przebywający w Polsce. To nie jest tak, że ta transmisja jest bezpośrednio już w polskim społeczeństwie i te wszystkie 60 przypadków dotyczy polskich obywateli. Zakażeni tą mutacją, co bardzo istotne, są szybko wyłapywani przez Sanepid jeżeli jest tylko wyselecjonowany wariant indyjski. Jest 14-dniowa izolacja. To są naprawdę dość szybkie działania Sanepidu.

- Czy Ministerstwo Zdrowia, rząd planuje poszerzenie przywilejów dla posiadaczy certyfikatów covidowych? Będzie więcej takich aktywności dostępnych dla tych, którzy będą posiadali certyfikat?

- Najważniejszą zaletą szczepionki jest to, że jesteśmy zabezpieczeni przed zakażeniem i przed hospitalizacją. Niemniej już dziś korzyści są znaczne. Nie obowiązują nas limity na imprezach rodzinnych i masowych. W okresie wakacyjnym będziemy mogli się swobodnie przemieszczać z takim certyfikatem po Unii Europejskiej.

- Szpitale dysponują ponad 15 tysiącami łóżek covidowych. Zajętych na ten moment jest zaledwie 20 procent. Czy w najbliższym czasie powinniśmy spodziewać się powinniśmy bardziej zdecydowanego powrotu służby zdrowia na normalne tory? Bo taki bufor 80 procent wolnych łóżek covidowych chyba na dzisiaj nie jest potrzebny.

- Radykalne obcięcie łóżek covidowych dostępnych dla pacjentów to już nastąpiło. 46 tys. łóżek mieliśmy w szczycie trzeciej fali i zeszliśmy do poziomu 15 tys. To 31 tysięcy łóżek przywróconych dla służby zdrowia w pozostałych zakresach. Ale to nie koniec. Na pewno z tych 15 tys. w najbliższym czasie zechcemy zejść do granicy mniej więcej 10 tys.

- Czy w kontekście jesieni baza łóżek covidowych i szpitale tymczasowe będą likwidowane, czy to będzie raczej uśpienie infrastruktury covidowej z myślą o tym, że jesienią czwarta fala może nadejść?

- Jak już komunikowaliśmy, po jednym szpitalu tymczasowym pozostanie w każdym województwie. Z wyłączeniem województwa mazowieckiego, gdzie będą dwa lub trzy szpitale tymczasowe. Mają być gotowe na przyjęcie pacjentów tak, by pozostała baza szpitalna mogła wrócić tak naprawdę do pacjentów, którzy są hospitalizowani w innych zakresach. Szpitale tymczasowe będą gotowe na przyjęcie pacjentów, ten bufor musimy sobie zostawić.

Rozmawiał Jacek Prusinowski

Sedno Sprawy - Wojciech Andrusiewicz
Jacek Prusinowski tw
Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze