Posłanka Dziemianowicz-Bąk: Morawiecki woli, żeby pieniądze z UE trafiły do Niemiec

2021-10-28 15:20
Zajawka Express Biedrzyckiej z z AGNIESZKĄ DZIEMIANOWICZ-BĄK
Autor: GRAFIKA SE Waldemar Kaczmarczyk

Decyzją Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej Polska musi płacić milion euro kary dziennie za brak decyzji ws. zawieszenia działalności Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Tymczasem wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski sugeruje, że Polska, być może, nie powinna w związku z tym płacić unijnych składek. - Nie mówimy o sytuacji, w której polski rząd może teraz buńczucznie twierdzić, że czegoś nie wpłaci. Mamy sytuację, w której nie tylko Polska została zobowiązana do wpłacania tych kar, ale przypominam, że także cały czas wstrzymane są środki z Europejskiego Funduszu Odbudowy - komentuje w programie "Express Biedrzyckiej" Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. Posłanka Lewicy dodaje, że polityka rządu prowadzi do tego, że premier Morawiecki "zamiast pozyskiwać pieniądze z Unii dla Polski, woli pieniądze z Polski wyprowadzać do innych państw Unii".

Według Agnieszki Dziemianowicz-Bąk jeśli pieniądze z Europejskiego Funduszu Odbudowy nie trafią do Polski, to trafią do innych państw Unii. Kamila Biedrzycka: Decyzją TSUE mamy milion euro kary dziennie za brak decyzji ws. zawieszenia działalności Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Tymczasem wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski sugeruje, że Polska nie będzie w związku z tym płacić unijnych składek.

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk: Mówimy o sytuacji, w której po 6 latach intensywnego reformowania wymiaru sprawiedliwości, polski podatnik musi dłużej czekać na rozstrzygnięcie sprawy w sądzie. Przed objęciem funkcji ministra przez Ziobrę oczekiwanie trwało średnio 4 miesiące, a dziś wynosi średnio 7 miesięcy. Polski podatnik czeka więc 3 miesiące dłużej i w dodatku ma jeszcze świadomość, że te 3 miesiące to będzie 350 mln zł z kieszeni wszystkich podatników, w tym jego. Nie mówimy o sytuacji, w której polski rząd może teraz buńczucznie twierdzić, że czegoś nie wpłaci. Mamy sytuację, w której nie tylko Polska została zobowiązana do wpłacania tych kar, ale przypominam, że także cały czas wstrzymane są środki z Europejskiego Funduszu Odbudowy.

Zobacz także: Tak Morawiecki chwalił się zdobycie kasy z Europejskiego Funduszu Odbudowy. Pamiętamy! 

Express Biedrzyckiej - Agnieszka Dziemianowicz-Bąk: Morawiecki wyprowadza pieniądze z Polski

- A mowa o 57 mld euro.

- To są pieniądze, które są potrzebne polskim szpitalom, ochronie zdrowia, przedsiębiorcom. Tymczasem premier Morawiecki, uparcie nie stosując się do przepisów prawa międzynarodowego, orzeczeń TSUE. I zamiast pozyskiwać pieniądze z Unii dla Polski, woli pieniądze z Polski wyprowadzać do innych państw Unii. Przecież pieniądze z tych kar nie wyparują. Jeśli pieniądze z Europejskiego Funduszu Odbudowy nie trafią do Polski, to trafią do innych państw Unii. Premier Morawiecki jak widać woli, żeby pieniądze trafiły do Niemiec, Holandii czy Belgii, niż ustąpić i przestrzegać prawa oraz pozyskać te ogromne środki dla polskich przedsiębiorców, pracowników, polskich pacjentów.

- Jednak rząd PiS już nie raz w relacjach z unijnymi instytucjami zaskoczył, może więc tak się stanie i tym razem i zapadnie decyzja o niepłaceniu składek? Skoro wspomina o tym wiceminister, to może sprawę trzeba traktować poważnie.

- Ależ ja ją traktuję poważnie. To oznacza, że polski rząd nie chce żeby Polska otrzymała pieniądze z unijnego funduszu. Polski rząd nie chce, żeby nasza gospodarka podźwignęła się po pandemii. Polski rząd nie chce remontować szpitali, nie chce podnosić wynagrodzeń pracownikom ochrony zdrowia. I jednocześnie przegrywa prawdziwą – nie hybrydową, nie III wojnę światową – batalię z pandemią koronawirusa. Mamy IV falę, jesteśmy smutnym liderem nadmiarowych zgonów w Europie. Odpowiedzialność za kilkadziesiąt tysięcy zgonów ludzi, którzy mogliby żyć, gdyby w Polsce rządził inny, bardziej odpowiedzialny rząd jest sytuacją absolutnie dramatyczną. I pokazuje, że premier Morawiecki i jego rząd po prostu rządzić nie potrafią.

- Tyle, że obóz władzy konsekwentnie mówi, że instytucje unijne przekraczają swoje kompetencje, a TSUE nie ma prawa nakładać na nas kar w tych sprawach. A każdy, kto twierdzi inaczej, działa wbrew interesowi państwa. No i co dalej?

- Interes narodowy polega na tym, żeby do Polski płynęły pieniądze z Unii. Rozwiązanie jest bardzo proste: wystarczy przestrzegać zasad, na które wszyscy się umówiliśmy w momencie wchodzenia do UE. Zgodził się na te zasady także prezydent Lech Kaczyński podpisując Traktat Lizboński (…) Polska jest częścią Unii Europejskiej i powinna przestać grać na jej rozpad.

Rozmawiała Kamila Biedrzycka

Sonda
Według Ciebie premier Morawiecki działa:
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE