Ukochany Rabieja prawie NAGI wyszedł na mrozie na balkon. Co tam się stało?!

2021-01-20 14:59 pmar
Paweł Rabiej i Michał Cessanis
Autor: Maksymilian Rigamonti / FORUM Paweł Rabiej i Michał Cessanis

Niewątpliwie jednym z największych hitów tegorocznej zimy jest tzw. morsowanie, któremu oddają się tysiące Polaków. Hartowanie ciała za pomocą zimna może się jednak odbywać również, jak się okazuje, w zaciszu domowym. Michał Cessanis zaprezentował właśnie na swoim Instagramie zdjęcie ze swojego balkonu. Gdy zobaczysz, co robi na nim ukochany Pawła Rabieja, przejdą cię dreszcze!

Jak mówi Wikipedia, morsowanie to "zanurzenie lub krótkotrwała kąpiel w zimnej wodzie jeziora, morza, rzeki albo innego zbiornika wodnego. Może przyjąć formę kąpieli w przeręblu. Praktykowane jest od jesieni do wiosny i zwykle ma charakter grupowy". Choć od kilku lat cieszyło się ono względną popularnością, tak w tym roku wielu zauważyło, że jesteśmy wręcz w mediach społecznościowych zasypywani zdjęciami z takiej formy rozrywki (zarówno osób prywatnych/znajomych jak i tych z pierwszych stron gazet).

Zobacz również: Oto miłosne gniazdko Pawła Rabieja! [ZDJĘCIA]

Jak jednak wiadomo, wyprawa nad akwen wodny wymaga zwykle czasu i odpowiedniej organizacji. Tymczasem spokojnie można hartować się zimnem nie opuszczając... swojego mieszkania, gdzie w czasach pandemii koronawirusa spędzamy większość czasu. Jak? Pokazał to Michał Cessanis, partner byłego wiceprezydenta Warszawy Pawła Rabieja. W charakterystycznej czapce uszatce oraz samych bokserkach wyszedł on na balkon, gdzie... zaczął się nacierać nagromadzonym tam śniegiem! - Domowe hartowanie ciała! Tyle śniegu napadało na balkon, że grzechem by było z niego nie skorzystać - napisał.

Gwiazdy w lodowatej wodzie. Tak chwalą się morsowaniem
Najnowsze
KOMENTARZE