Praca zdalna lub hybrydowa – w niektóre dni pracujesz z domu, w inne przychodzisz do biura – to wielka wygoda. Pracodawcy przyzwyczaili się jednak, że skoro jesteś w domu, to jesteś w każdej chwili gotowy do pracy. Bez oporów kontaktują się z tobą zarówno przed godzinami pracy, jak i wieczorem. I choć formalnie istnieją przepisy mówiące o godzinach pracy i odpoczynku, to pracodawcy wychodzą z błędnego założenia, że wykonywanie obowiązków w domu daje większą swobodę i elastyczność. W praktyce jednak elastyczność ta często prowadzi do niekontrolowanego wydłużania dnia pracy. Ma to swoje poważne konsekwencje.
Pracownicy często czują presję, by być stale dostępni, a taka nieustanna gotowość do pracy prowadzi do przemęczenia, stresu i utraty równowagi życiowej.
Z badania wykonanego na zlecenie pracuj.pl wynika, że w ubiegłym roku 46 proc. pracowników mówi, że kontaktowano się z nimi służbowo nawet podczas urlopu, zaś 37 proc. odeszło z pracy przez brak szacunku do ich prywatnego czasu.
Jednocześnie, jak pokazuje badanie Eurostatu (2025 r.), Polacy należą do grupy najbardziej zapracowanych w Europie. Najdłużej pracują Grecy prawie 40 godzin w tygodniu, Bułgarzy 39 godzin, Polacy i Rumuni prawie 39 godzin. Dla porównania Holendrzy w pracy spędzają 32.1 godziny, Duńczycy, Niemcy i Austriacy niespełna 34 godziny. Średnia europejska to 36 godzin.
Parlament Europejski powiedział: dość
Posłanki i posłowie Parlamentu Europejskiego jeszcze w 2021 r. wydali rezolucję zobowiązującą Komisję Europejską do przedstawienia nowych przepisów, które wprowadzą na poziomie prawodawstwa unijnego prawo do bycia online, czyli do odłączenia się od obowiązków zawodowych po godzinach pracy.
W uzasadnieniu rezolucji wskazano, że upowszechnienie technologii cyfrowych doprowadziło do powstania kultury „pracownika zawsze online”, w której granice między pracą a życiem prywatnym uległy zatarciu.
Choć rezolucja została przyjęta ponad trzy lata temu, dopiero w 2024 r. Komisja Europejska rozpoczęła realne prace nad projektem dyrektywy. Uruchomiono bowiem konsultacje z europejskimi partnerami społecznymi.
Apel do Komisji Europejskiej
Posłowie zniecierpliwi się przedłużaniem się prac nad projektem i znów dwukrotnie - w marcu 2025 r. i w styczniu 2026 r. – zaapelowali do Komisji o przedstawienie konkretnego projektu dyrektywy. Podkreślili, że prawo do bycia offline odgrywa istotną rolę w utrzymaniu dobrostanu psychicznego oraz zachowaniu równowagi między życiem zawodowym a prywatnym.
Parlament Europejski w rezolucji zawarł konkretne wytyczne dla Komisji Europejskiej do przygotowania prawa do bycia offline. Dyrektywa powinna dać pracownikowi prawo do:
- nieangażowania się poza czasem pracy w zadania związane z pracą,
- nieuczestniczenia w komunikacji za pomocą narzędzi cyfrowych (e-maile, telefony, komunikatory itp.) poza godzinami pracy,
- wyłączania narzędzi służbowych i nieodpowiadania na polecenia pracodawcy poza czasem pracy bez ryzyka negatywnych konsekwencji.
Rezolucja Parlamentu podkreśla, że prawo to powinno obejmować wszystkich pracowników zarówno z sektora publicznego, jak i prywatnego, bez względu na stanowisko czy formę zatrudnienia.
Parlament Europejski zaapelował również o włączenie do przyszłej dyrektywy unijnej minimalnych norm i warunków korzystania z narzędzi cyfrowych do celów zawodowych. Chodzi m.in. o obowiązek rejestrowania czasu pracy, ograniczenia dotyczące kontaktu z pracownikiem poza godzinami pracy czy gwarancje ochrony przed konsekwencjami odmowy odpowiedzi na wiadomości po godzinach.
Prawo teoretycznie pozwala pracownikowi być offline, ale w praktyce – zwłaszcza w pracy zdalnej – nie działa tak, jakbyśmy tego oczekiwali.
1. Prawo do odpoczynku
Zgodnie z art. 132 i 133 Kodeksu Pracy, pracownik ma prawo do co najmniej 11 godzin nieprzerwanego odpoczynku dobowego oraz 35 godzin odpoczynku tygodniowego. W tym czasie pracodawca nie powinien wymagać od niego kontaktu.
2. Czas wolny od pracy
Poza ustalonymi godzinami pracy i dniami wolnymi, pracownik ma prawo nie wykonywać obowiązków służbowych ani nie odpowiadać na wiadomości.
3. Nadgodziny
Praca po godzinach, czyli godziny nadliczbowe, może być wykonywana tylko w szczególnych okolicznościach i na polecenie pracodawcy. Oznacza to, że samowolne wysyłanie e-maili i odpisywanie na telefony przez pracownika bez uprzedniego uzgodnienia nie jest pracą w nadgodzinach.
4. Odpowiedzialność karna i dyscyplinarna
Pracownik nie ponosi żadnych konsekwencji prawnych ani dyscyplinarnych za odmowę kontaktu i wykonywania pracy poza swoimi godzinami pracy.
Jest presja, byśmy zawsze byli aktywni i osiągalni
Alex Agius Saliba Komisja Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych (LIBE), poseł sprawozdawca
- Cyfryzacja dała pracownikom i pracodawcom wiele korzyści, w tym większą elastyczność i niezależność. Ale ma to też swoje pułapki - rośnie presja, żebyśmy byli zawsze aktywni i osiągalni, zawsze podłączeni do sieci - powiedział podczas debaty w Parlamencie Europejskim. Domagał się, by zapisać w dyrektywie konkretne regulacje: - Pracodawca nie będzie mógł się w żaden sposób kontaktować z pracownikiem poza jego godzinami pracy, chyba że będzie to zapisane w kontrakcie i te godziny zostaną zrekompensowane – wyjaśniał maltański poseł.