Izrael i Hezbollah zawarły rozejm. „Jeśli zaatakują, wracamy do wojny”

Po kolejnej fali walk Izrael i Hezbollah uzgodniły nowe zawieszenie broni. Rozejm wszedł w życie w piątek po południu, jednak sytuacja w regionie wciąż pozostaje bardzo napięta. Izrael zapowiada pozostawienie swoich wojsk w południowym Libanie i ostrzega, że każde naruszenie porozumienia może oznaczać powrót do działań wojennych.

Żołnierze Hezbollahu w kominiarkach stoją przy ciężarówkach z wyrzutniami rakietowymi, co symbolizuje ciągłe napięcie między Izraelem a Hezbollahem, pomimo zawieszenia broni, o którym można przeczytać na naszym portalu.
Autor: Wikimedia/ CC BY-SA 4.0
  • Rozejm między Izraelem a Hezbollahem obowiązuje od piątku od godz. 16 czasu lokalnego.
  • Izraelska armia pozostanie w strefie buforowej na terytorium Libanu.
  • Porozumienie zostało wynegocjowane przez mediatorów z USA i Kataru.

Rozejm wszedł w życie

Źródła w administracji Stanów Zjednoczonych poinformowały, że Izrael i libański Hezbollah osiągnęły porozumienie w sprawie nowego rozejmu. Zawieszenie broni zaczęło obowiązywać w piątek o godz. 16 czasu lokalnego, czyli o godz. 15 czasu polskiego. Dwa źródła związane z Hezbollahem przekazały agencji Reuters, że ugrupowanie podporządkowało się warunkom porozumienia natychmiast po otrzymaniu informacji o jego wejściu w życie.

Izrael nie wycofa wojsk z Libanu

Mimo zawieszenia broni Izrael nie zamierza wycofywać swoich żołnierzy ze strefy buforowej w południowym Libanie. Rzecznik Sił Obronnych Izraela podkreślił, że wojska pozostaną tam tak długo, jak długo Hezbollah będzie stanowił zagrożenie dla bezpieczeństwa obywateli Izraela. Dodał również, że żołnierze zachowają możliwość działania w przypadku pojawienia się zagrożenia. Podobne stanowisko przedstawił wysoki rangą przedstawiciel izraelskich władz.

- Mamy zawieszenie broni. Jeśli Hezbollah nas zaatakuje, będziemy mieli wojnę - powiedział w rozmowie z agencją Reuters.

Mediacje USA i Kataru

Według informacji AFP nowe porozumienie zostało wynegocjowane przez mediatorów ze Stanów Zjednoczonych i Kataru. Rozmowy prowadzono po konsultacjach pomiędzy stroną izraelską a Iranem, który od lat pozostaje głównym sojusznikiem Hezbollahu. Kilka godzin przed wejściem rozejmu w życie władze Iranu oskarżyły USA o współodpowiedzialność za izraelskie działania militarne prowadzone na terytorium Libanu.

Sytuacja nadal pozostaje napięta

Na razie nie pojawiły się informacje o naruszeniu warunków zawieszenia broni. Mimo to sytuacja na granicy izraelsko-libańskiej pozostaje niestabilna. Trwałość porozumienia będzie zależeć od tego, czy obie strony będą przestrzegać jego postanowień i powstrzymają się od dalszej eskalacji konfliktu. 

Wojna na Bliskim Wschodzie. USA i Izrael zaatakował Iran

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki