Piorunujący plan Rosji! Chce to zrobić w miesiąc! Trump chce obalić Zełenskiego?!

Coraz bardziej niepokojące wieści nadchodzą zarówno z Rosji, jak i USA. "New York Times" przekazał w czwartek, 15 października, że "Rosja opracowała plan miesięcznej kampanii zmasowanych ataków, które miałyby odciąć Kijów, Charków i Odessę od dostaw energii elektrycznej, wody i ogrzewania". Donald Trump z kolei już wprost mówi, że "nie jest fanem Zełenskiego", sugerując po raz kolejny, że póki on będzie rządził Ukrainą, nie ma szans na zakończenie wojny. Jak to możliwe, że z ofiary robi kata?!

Wołodymyr Zełenski i Donald Trump siedzą w fotelach podczas spotkania. O relacjach polityków przeczytasz na SE.
Autor: White House/ Materiały prasowe Prezydent Donald Trump i W. Zełenski na spotkaniu w Ankarze podczas szczytu NATO
  • W obliczu nadchodzącej zimy Ukraina staje przed nowymi, poważnymi wyzwaniami, pomimo ogromnych strat Rosji.
  • "New York Times" ujawnił bezwzględny plan Rosji: miesięczna kampania zmasowanych ataków ma odciąć kluczowe miasta od prądu, wody i ogrzewania.
  • Dowiedz się, jak ta brutalna strategia i zaskakująca krytyka Zełenskiego przez Donalda Trumpa mogą zmienić losy wojny.

Choć Rosja ponosi ogromne straty, a jej niemal pięcioletnia wojna nie przyniosła absolutnie żadnych zakładanych rezultatów, to Ukraina jest w coraz gorszym położeniu. Szczególnie w obliczu nadchodzącej zimy. "Rosja opracowała plan miesięcznej kampanii zmasowanych ataków, które miałyby odciąć Kijów, Charków i Odessę od dostaw energii elektrycznej, wody i ogrzewania" - napisał w czwartek, 15 października, "New York Times" i dodał: "Rosja zakłada, że uderzenia rakietowe i ataki dronów na ukraińskie miasta mogą wywołać tak ogromne ludzkie cierpienie, że przyniosą jej sukces tam, gdzie poniosły porażkę rosyjskie wojska". 

Rosja chce w miesiąc sparaliżować największe miasta Ukrainy

Mimo że Ukraina znalazła pomysłowe sposoby zestrzeliwania pocisków, do tego uderza w ważne cele w Rosji, a mieszkańcy Ukrainy przystosowali się do bombardowań, to "urzędnicy przyznają, że ukraińskie ataki nie są w stanie wyrządzić rosyjskiej gospodarce tak dużych szkód, jak rosyjskie uderzenia wyrządzają gospodarce Ukrainy. Obawiają się też, że Moskwa jest obecnie lepiej przygotowana do osiągnięcia celów swojej kampanii powietrznej niż na jakimkolwiek wcześniejszym etapie wojny" - pisze gazeta.

"New York Times" dotarł do kopii planu Rosji, o którym mowa powyżej. Dokument szacuje, że Rosja potrzebowałaby około 70 pocisków balistycznych, 720 dronów dalekiego zasięgu i 150 bomb kierowanych, aby odciąć Kijów, Charków i Odessę od dostaw wody, energii elektrycznej i ogrzewania. "To mniej więcej tyle pocisków balistycznych i dronów, ile średnio co miesiąc przedostaje się przez ukraińską obronę przeciwlotniczą. W praktyce oznacza to, że Moskwa uważa, iż miesiąc ataków mógłby przynieść to, czego nie udało się jej osiągnąć podczas czterech zim ataków - zniszczenie ukraińskiego systemu energetycznego" - czytamy.

Trump: "Nie jestem wielkim fanem Zełenskiego"

Nieciekawe wieści płyną także z USA. Donald Trump coraz wyraźniej opowiada się po stronie agresora. W rozmowie z Newsmax powiedział to, co jeszcze jakiś czas temu mówił o Putinie: "Zełenski nie jest dobrym człowiekiem do prowadzenia z nami rozmów. Mówi, że chce zawrzeć porozumienie, ale tak naprawdę nie chce. Nie, nie jestem wielkim fanem Zełenskiego". A chodzi mu oczywiście o ropę. "Jeśli powiesz mi, że Zełenski znowu atakuje rafinerie, to jedyne, co osiąga, to wzrost światowych cen ropy. Cóż, uważam, że to hańba. Jest mnóstwo innych celów. Jest wiele celów, które można zaatakować. Ale kiedy atakujesz rafinerie, w których produkuje się olej napędowy, którego potrzebujemy my i cały świat, to nie przysługujesz się w ten sposób światu" - stwierdził.

KIERWIŃSKI: Rosja wchodzi na nowy poziom wojny hybrydowej z całą Europą

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI