Pół miliona pszczół nie żyje. Ugotowały się w ciężarówce

2021-05-22 10:35

Według władz Departamentu Rolnictwa Massachusetts tej tragedii można było uniknąć. Chodzi o śmierć ponad pół miliona pszczół, który miały znajdować się w ciężarówce UPS. Ciężarówka skierowana była przez dystrybutora z Filadelfii do miejscowości w Nowej Anglii, jednak przez kilka tygodni nikt odbiorem pszczół się nie zainteresował i pszczoły zginęły w rozgrzanej ciężarówce.

pszczoły

i

Autor: pixabay.com/ Archiwum prywatne

Każdego roku giną miliardy pszczół m.in. z powodu niszczycielskiej działalności człowieka w tym zmiany klimatu, zmniejszania się różnorodności upraw i utraty siedlisk. Jak podaje CBS Boston straciliśmy ponad pół miliona tych niezwykle pożytecznych i ważnych dla Ziemi stworzeń. Amerykańskie media informują, że zginęło pół miliona pszczół po tym, jak pozostawiono je w gorącej ciężarówce UPS przez kilka tygodni.

PRZECZYTAJ Rodzice niedźwiedzicy polarnej Herty są… rodzeństwem. Skandal w zoo w Berlinie [FOTO]

Pszczoły miały zostać odebrane przez pszczelarza w Nowej Anglii, jednak nie zdecydował się na ich odbiór. Tak twierdzi firma przewozowa UPS. W związku z tym przez kilka tygodni pszczoły czekające na odbiór przebywały w opakowaniach w ciężarówce postawionej w Shrewsbury, która nagrzewała się i doprowadziła do śmierci owadów. Wiadomo, że część z pszczół wydostała się zaś z opakowań.

Dlaczego pszczoły są tak ważne? Miodobranie w Lublinie

- Współpracowaliśmy z klientem przez ostatnie kilka tygodni, podejmując wielokrotne próby kontaktów z lokalnymi pszczelarzami w celu zapewnienia bezpiecznego przeniesienia tych pszczół – tłumaczył UPS. Sprawę skomentowała Anita Deeley, była inspektorka Departamentu Rolnictwa Massachusetts i pszczelarka. W wywiadzie udzielonym CBS Boston powiedziała, że sytuacja jest „naprawdę, bardzo smutna” i pszczoły można było uratować, gdyby ktoś został wezwany natychmiast. „Najlepszą rzeczą, jaka mogłaby się wydarzyć, byłoby wezwanie ratownika od razu, aby przyszedł i zajął się tym” - powiedział Deeley. „Wtedy można było uratować nie tylko pszczoły, które uciekły, ale także pszczoły w paczkach”.

WAŻNE Toksyczne opary ze ścieków zabiły 10 osób. Trwa śledztwo

Wiadomo, że przy transporcie pszczół dostają one tylko tyle pożywienia, ile im potrzeba. Giną więc częściowo z braku pożywienia. - Pszczoły miodne giną w naszym społeczeństwie. To naprawdę smutne, a także naprawdę rozczarowujące dla nowych pszczelarzy, którzy je zamówili pocztą i nie byli w stanie odebrać przesyłek – wyjaśniła Deeley.

ZOBACZ GALERIĘ Pszczoły zamieszkały w drzewach. To pierwszy taki projekt w Polsce [ZDJĘCIA]

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki