Tak nowiczok zniszczył Nawalnego! Szokujące wyznania opozycjonisty

2020-09-20 7:17 zw
Aleksiej Nawalny
Autor: AP Aleksiej Nawalny

Cudem przeżył, a teraz z trudem wraca do zdrowia i jest już w stanie opowiedzieć o tym, przez jakie piekło przeszedł. Otruty nowiczokiem Aleksiej Nawalny podzielił się w internecie wstrząsającymi szczegółami swojej historii. "Nie poznawałem ludzi, nie wiedziałem, skąd wziąć słowa, tylko tępo patrzyłem" - wspomina aktywista.

Wstrząsające wyznania Alekieja Nawalnego! Otruty nowiczokiem rosyjski opozycjonista wciąż przebywa w szpitalu w Berlinie. Został wybudzony ze śpiączki farmakologicznej w ubiegłym tygodniu, jego stan zaczął się poprawiać. Choć były obawy, że trucizna wywoła większe spustoszenie w mózgu aktywisty, on jest już w stanie komunikować się ze światem. Jednak droga do pełni zdrowia będzie bardzo ciężka i długa, a to, przez co przeszedł Nawalny po otruciu, można nazwac piekłem! Oto, jak sam o tym pisze.

Wyświetl ten post na Instagramie.
Давайте расскажу, как идёт мое восстановление. Это уже ясная дорога, хоть и неблизкая. Все текущие проблемы вроде того, что телефон в моих руках бесполезен, как камень, а налить себе водички превращается в целый аттракцион, - сущая ерунда. Объясню. Совсем недавно я не узнавал людей и не понимал, как разговаривать. Каждое утро ко мне приходил доктор и говорил: Алексей, я принёс доску, давайте придумаем, какое на ней написать слово. Это приводило меня в отчаяние, потому что хоть я уже и понимал в целом, что хочет доктор, но не понимал, где брать слова. В каком месте головы они возникают? Где найти слово и как сделать так, чтобы оно что-то означало? Все это было решительно непонятно. Впрочем, как выразить своё отчаяние, я тоже не знал и поэтому просто молчал. И это я еще описываю поздний этап, который сам помню. Сейчас я парень, у которого дрожат ноги, когда он идёт по лестнице, но зато он думает: «о, это ж лестница! По ней поднимаются. Пожалуй, надо поискать лифт». А раньше бы просто тупо стоял и смотрел. Так что много проблем ещё предстоит решить, но потрясающие врачи университетской Берлинской клиники «Шарите» решили главную. Они превратили меня из «технически живого человека» в того, кто имеет все шансы снова стать Высшей Формой Существа Современного Общества, - человеком, который умеет быстро листать инстаграм и без размышлений понимает, где ставить лайки. Post udostępniony przez Алексей Навальный (@navalny)

"Całkiem niedawno nie poznawałem ludzi i nie wiedziałem, jak rozmawiać. Codziennie przychodził do mnie lekarz i mówił: Aleksiej, przyniosłem tablicę, proszę pomyśleć, jakie słowo na niej napisać. To doprowadzało mnie do rozpaczy, dlatego że na ogół rozumiałem, czego chce lekarz, ale nie wiedziałem, skąd brać słowa. W którym miejscu głowy one się pojawiają? Gdzie znaleźć słowo i co zrobić, aby ono coś oznaczało? (...) Nie wiedziałem także, jak wyrazić swoją rozpacz i dlatego po prostu milczałem. (...) Teraz jestem gościem, któremu drżą nogi w trakcie chodzenia po schodach. Za to myśli on: "o, to są schody! Po nich się wchodzi. Chyba trzeba poszukać windy". A wcześniej po prostu stałby tępo i patrzył. Wspaniali lekarze kliniki uniwersyteckiej Charite (...) przekształcili mnie z "człowieka technicznie żywego" w kogoś, kto ma wszelkie szanse znów stać się Wyższą Formą Istnienia Nowoczesnego Społeczeństwa - człowiekiem, który umie szybko przeglądać Instagram i bez zastanawiania wie, gdzie stawiać lajki".

Nawalny pokazał właśnie na Instagramie swoje najnowsze zdjęcie, które przedstawia go właśnie podczas chodzenia po schodach. Od otrucia opozycjonisty mija dziś dokładnie miesiąc. Nawalny zasłabł w samolocie w drodze z Tomska do Moskwy, trafił do szpitala w Omsku. Tamtejsi lekarze twierdzą, że w organizmie działacza nie wykryto żadnej trucizny, lekarze w Berlinie zaś, że opozycjonistę próbowano zamordować nowiczokiem. Nowiczok to środek bojowy wynaleziony w czasach ZSRR, użyto go także do otrucia byłego agenta GRU Siergieja Skripala w Wielkiej Brytanii.

dr Bonikowska: Rosja będzie dążyć do tego, by Łukaszenka był słaby i skłonny do ustępstw [Super Raport]

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Najnowsze