Wczoraj w nocy w domu na przedmieściach Bostonu zmarł słynny poeta, tłumacz i eseista Stanisław Barańczak (68 l.). Od wielu lat ciężko chorował. Cierpiał na chorobę Parkinsona.
Barańczak miał na koncie wiele tomików poezji i esejów. Dla wielu jednak pozostanie najwybitniejszym tłumaczem dramatów Szekspira. Zresztą on sam lubił o sobie mówić, że jest tłumaczem, natomiast poetą tylko bywa.
ZAPISZ SIĘ: Codziennie wiadomości Super Expressu na e-mail