WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości polska Mała Amelka doznała URAZU w szpitalu?! Rodzice walczą o 600 tysięcy złotych

Mała Amelka doznała URAZU w szpitalu?! Rodzice walczą o 600 tysięcy złotych

10.10.2016, godz. 08:52
ZABRAKNIE MIEJSC W SZPITALACH
foto: Super Express

600 tysięcy złotych odszkodowania i 2,5 tysiąca złotych dożywotniej renty domagają się od szpitala rodzice 5-letniej Amelki, która tuż po porodzie doznała porażenia dziecięcego i zachorowała na sepsę. Placówka w Wadowicach zarzuty jednak odpiera i chce umorzenia postępowania - podaje Polska The Times.

Kiedy 5 lat temu na świat przyszły Amelka oraz jej siostra Elizka, rodzice nie potrafili ukryć szczęścia. Niestety radość rodziny została brutalnie przerwana kilka dni po porodzie. Okazało się, że Amelka doznała porażenia dziecięgo, pojawiły się drgawki i padaczka. Co najgorsze dziewczynka zapadła również na sepsę. Zrozpaczeni rodzice postanowili wyjaśnienia dramatu poszukać w sądzie. Śledztwo, w trakcie którego na świadków powołano 31 pracowników szpitala oraz biegłego, wykazało, że uraz dziewczynki powstał w wyniku "tępego urazu głowy". Zdaniem rodziców, odpowiedzialność za tę sytuację ponosi szpital. Jednak śledztwo nie wykazało, kto konkretnie jest winny skrzywdzenia dziecka. W 2012 roku śledztwo zostało umorzone przez wadowicką prokuraturę.

Rok później rodzice wnieśli do sądu pozew przeciwko szpitalowi od którego domagają się 600 tysięcy złotych odszkodowania oraz dożywotniej renty dla Amelki, która miałaby wynosić 2,5 tysiąca złotych. Szpital domaga się całkowitego odrzucenia wniosku, argumentując, że nie jest winien w tej sprawie.

Co ważne, rodzice dziewczynki otrzymują co miesiąc 1000 złotych od firmy asekuracyjnej, w której ubezpieczony był szpital. Pieniądze, których domagają się rodzice dziewczynki potrzebne są przede wszystkim na rehabilitację. - Choć są postępy, to Amelka, która ma już pięć lat, nie siedzi, nie chodzi i jest całkowicie i pod każdym względem zależna od innych - powiedziała Agata Janosz-Jarzyna z Fundacji "Promyczek".

Czytaj: Ciężko chory bezdomny został wypisany ze szpitala. "Tylko blokuje łóżko"



Źródło: X-NEWS
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: