Przypomnijmy, wczoraj opisaliśmy, jak sędzia szczecińskiego sądu w połowie ubiegłego roku ukradł ze sklepu łącznik wiertarki za 95 zł. Złapała go ochrona, a policja wlepiła mu 100 zł mandatu. Po zdarzeniu poszedł do kasy i zapłacił za wcześniej skradziony towar. Paweł M. zapewniał nas w emocjonalnym piśmie, że nie miał złych zamiarów. "Nie było moim zamiarem dokonanie kradzieży, co będę starał się wykazać w toku postępowania dyscyplinarnego" - napisał w oświadczeniu. Na razie swoich przełożonych nie przekonał. - Sędziemu przedstawiono zarzuty uchybienia godności urzędu przez popełnienie wykroczenia. 8 lutego prezes Sądu Okręgowego w Szczecinie zarządziła zawieszenie sędziego w czynnościach na miesiąc, uznając, że jego czyn godzi w powagę sądu - informuje nas rzecznik prasowy szczecińskiego sądu Tomasz Szaj. W sprawie sędziego toczy się postępowanie dyscyplinarne.
Zobacz: Adwokat uczestnika wypadku z Szydło: Kierowca fiata został ZMANIPULOWANY