W Warszawie zawyją syreny! Co się dzieje?

2026-04-12 15:51

W poniedziałek w Warszawie odbędzie się test syreny alarmowej. Mieszkańcy mogą usłyszeć głośne sygnały w ciągu dnia. Służby podkreślają, że to tylko sprawdzenie systemu i nie ma powodu do niepokoju. Test ma pokazać, czy system ostrzegania działa prawidłowo i czy w razie zagrożenia dotrze do ludzi na czas.

Syreny alarmowe w Warszaw.jpg

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Dwa jasnoszare megafony z tubami skierowanymi w różne strony zamontowane są na pionowym, metalowym słupie pośrodku kadru. Lewy megafon jest nieco bliżej obiektywu, z widocznym okrągłym otworem głośnika w jego wnętrzu. Prawy megafon jest nieco mniejszy i skierowany pod innym kątem. Oba urządzenia połączone są czarnymi kablami z elementami montażowymi na słupie. Tło stanowi rozmyte niebo w odcieniach szarości i beżu, a także niewyraźne zarysy dachów budynków na dole kadru, z jednym większym, białym budynkiem po prawej stronie.

Test syreny alarmowej w Warszawie. Sygnały będzie słychać przez kilka godzin

W poniedziałek, 13 kwietnia w Warszawie przeprowadzony zostanie test jednej z syren alarmowych. Chodzi o urządzenie znajdujące się przy Stołecznym Centrum Bezpieczeństwa przy ulicy Młynarskiej 43/45. Test zaplanowano w godzinach od 11 do 15. W tym czasie mieszkańcy mogą usłyszeć sygnały alarmowe. Mogą to być dźwięki ciągłe albo modulowane, trwające do trzech minut. Takie sygnały są używane w sytuacjach zagrożenia, dlatego mogą zwrócić uwagę przechodniów i mieszkańców okolicy. Służby od razu uspokajają – to tylko test. Nie wiąże się z żadnym realnym zagrożeniem. Celem jest sprawdzenie, czy system działa poprawnie i czy w razie potrzeby będzie mógł ostrzec mieszkańców. Jak podkreśla zespół prasowy wojewody mazowieckiego, to rutynowe działanie. Takie testy są potrzebne, żeby mieć pewność, że urządzenia są sprawne. Chodzi nie tylko o samą syrenę, ale też o cały system powiadamiania ludności.

Po usłyszeniu sygnału nie musisz robić. To tylko ćwiczenia

Podczas testu nie trzeba podejmować żadnych działań. Nie ma potrzeby kontaktowania się ze służbami ani szukania informacji o zagrożeniu. Wszystko odbywa się według planu i pod kontrolą. Systemy alarmowe w sytuacjach kryzysowych mają szybko przekazać informację o zagrożeniu, na przykład o skażeniu, pożarze czy innych niebezpiecznych zdarzeniach. Żeby to było możliwe, urządzenia muszą działać bez zarzutu. Poniedziałkowy test ma właśnie to sprawdzić. Trzeba więc zachować spokój i potraktować sygnał jako zwykłą próbę systemu, a nie realne zagrożenie.

Sonda
Czy ćwiczenia alarmowe w Warszawie to dobry pomysł?
Najważniejsze numery alarmowe. Czy znasz je na pamięć? Ten QUIZ może kiedyś uratować ci życie
Pytanie 1 z 10
999 – co to za numer?
Syreny zawyły na alarm w Warszawie. Tak reagowali warszawiacy

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki