Super Express» Wydarzenia» Kraj» Rząd ZABIERZE nam mieszkania? NOWA USTAWA ministra Grabarczyka. Rząd ZABIERZE nam mieszkania? NOWA USTAWA ministra Grabarczyka

Rząd ZABIERZE nam mieszkania? NOWA USTAWA ministra Grabarczyka

Blady strach padł na ponad milion polskich rodzin mieszkających w lokalach komunalnych. Resort infrastruktury ministra Cezarego Grabarczyka (51 l.) opracował właśnie nową ustawę, dzięki której będzie można bezkarnie wyrzucać lokatorów z mieszkań, jeśli gmina uzna, że ich dochody są za wysokie.

- To jakiś absurd. Ministerstwo powinno zająć się usuwaniem uciążliwych lokatorów, którzy przeszkadzają innym albo nie płacą czynszu. A nie gnębić mieszkańców, którzy teraz zaczną się martwić, czy aby nie zarabiają o 3 zł za dużo - grzmi poseł Zbigniew Matuszczak (49 l.) z SLD, członek Sejmowej Komisji Infrastruktury.

Podwyżki czynszu

Nowe przepisy, poza możliwością pozbywania się zbyt "bogatych" lokatorów, zakładają również podniesienie czynszów aż trzykrotnie (z ok. 3,64 zł/mkw. do 10 zł/mkw.), tak by gminy nie musiały dopłacać do utrzymania swoich mieszkań - czytamy w uzasadnieniu projektu.

Przeczytaj koniecznie: Mieszkania komunalne nie dla bogatych - będą eksmisje

Na mieszkanie komunalne, na które obecnie czeka się nawet 5-7 lat, nie będą też mogły liczyć osoby, które już posiadają jakąś nieruchomość. Oznacza to, że jeśli ktoś otrzyma w spadku jakiś lokal, a ledwo wiąże koniec z końcem - będzie mógł zostać wyrzucony. Pomysł rządu wykluczy również możliwość dziedziczenia lokali komunalnych.

Jak czytamy w uzasadnieniu, resort chce, by lokale gminne były przekazywane rzeczywiście najbardziej potrzebującym.

- Tylko że dziś, by kupić własne "M", trzeba mieć naprawdę wysokie dochody, stałą umowę, zdolność kredytową itd. Ustawa zmusi więc ludzi do ukrywania zarobków i zejścia do szarej strefy - przekonuje poseł Matuszczak.

Ludzie się boją

Oburzenia pomysłem Grabarczyka nie kryją także lokatorzy. - Rozumiem, że te mieszkania są dla najbardziej potrzebujących, ale co się z nami stanie w takiej sytuacji, gdy znajdę zatrudnienie tylko na trzy miesiące, podskoczą mi dochody i przez to stracę mieszkanie? Co mam wtedy zrobić? Zamieszkać pod mostem i znów składać wniosek o przydzielenie mieszkania? Przecież na taki lokal czeka się kilka lat! - boi się Kinga Wołkowska (23 l.) z Białegostoku, bezrobotna matka dwójki dzieci.

Projekt niebawem trafi do Sejmu. Rząd chce, by ustawa została uchwalona jeszcze przed jesiennymi wyborami.

Patrz też: Mieszkania: Jak kupić własne M? Jak zdobyć kredyt?

Krzysztof Malecki (48 l.):
- W pierwszej kolejności powinno się eksmitować tych, którzy zalegają z opłatami i dewastują mieszkania, a nie tych, którzy są spokojni i płacą na czas.

Stanisława Żukowska (57 l.):
- Jestem przerażona tym pomysłem rządu. Na razie żyję z różnych prac dorywczych, ale już za dwa lata przejdę na emeryturę i moje dochody zwiększą się i mogę stracić dach nad głową.

Grzegorz Kremer (34 l.):
- Uważam, że ta ustawa nie jest w porządku wobec ludzi. Zamiast normalnie żyć, szukać pracy, zarabiać, będziemy teraz siedzieć w domu i trząść się ze strachu.

Kinga Wołkowska (23 l.):
- Rozumiem, że te mieszkania są dla najbardziej potrzebujących, ale co się z nami stanie w takiej sytuacji, gdy podskoczą mi dochody i przez to stracę mieszkanie

fb udostępnij tweet udostępnij g+ udostępnij nk udostepnij
Najnowsze plotki i skandale zawsze z Tobą. se.pl na komórce i tablecie!
Najczęściej komentowane
se app Pobierz na iPhone Pobierz na iPad Pobierz na Androida