Kierowca Toyoty otarł się o śmierć! Niebezpieczny manewr zakończył w przydrożnym rowie - WIDEO

2020-02-11 19:14 Jan Guss-Gasiński
Kierowca Toyoty otarł się o śmierć. Samochód przejechał na czerwonym, uderzył w bariery i wpadł do rowu
Autor: Youtube/ firebert010 Kierowca Toyoty otarł się o śmierć. Samochód przejechał na czerwonym, uderzył w bariery i wpadł do rowu

Przerażający wypadek miał miejsce w Ellicott City w stanie Maryland, Stany Zjednoczone, kiedy kierująca samochodem osobowym marki Toyota przejechała przez skrzyżowanie na czerwonym świetle. Z niewiadomych przyczyn kobieta zamiast kontynuować jazdę na wprost uderzyła w bariery i zakończyła jazdę w rowie. Całe zdarzenie nagrał wideorejestrator jednego ze świadków.

Jazda samochodem w deszczowy dzień wymaga sporej ostrożności i niemałych umiejętności. Połączenie śliskiej nawierzchni z nadmierną prędkością i łamaniem przepisów ruchu drogowego może skończyć się poważnym wypadkiem, o czym przekonała się kierująca minivanem marki Toyota. Moment wypadku uchwycił wideorejestrator jednego z kierowców, który podobnie jak reszta uczestników ruchu czekał na zielone światło.

Sprawdź: Ciężkie warunki pogodowe zbierają żniwa! W ciągu godziny doszło do trzech groźnych wypadków

Kiedy ostatni samochód z prawej strony wykonał manewr skrętu w lewo, a autor nagrania zobaczył na sygnalizatorze zielone światło, Toyota jak gdyby nigdy nic wleciała na skrzyżowanie. W tej samej chwili kierowca białego Chevroleta przesunął się o nie cały metr, co najwidoczniej przestraszyło kierującą minivanem, a ta odbiła w stronę barier i wpadła do rowu.

Zobacz: Mężczyzna leżał na środku jezdni. Zginął pod kołami Chevroleta

Świadek i jednocześnie autor nagrania natychmiast ruszył kobiecie na pomoc. Z jego relacji w opisie filmu wynika, że zaraz po otwarciu drzwi rozbitego auta zauważył w rękach kobiety telefon. Nie ma jednak pewności, czy używała go podczas jazdy, czy chwyciła go zaraz po tym, jak doszła do siebie. Według lokalnych władz, które dotarły na miejsce kilka minut później, w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.